• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dzierżoniów Bielawa i okolice

ponoć w świebodzicach można rodzić w dowolnej pozycji:tak:

a ja się dzisiaj naczytałam o porodach w wodzie i chyba bym chciała:tak: ciekawe czy w świdnicy rodzą w wodzie, czy mają wannę tylko po to żeby była? w wałbrzychu ponoć rodzą w wodzie, tak gdzieś wyczytałam, ale też nie wiem ile w tym prawdy jest
 
Ostatnia edycja:
reklama
heloł

o Świebodzicach nie słyszałam :eek: nawet nie wiedziałam, ze tam też mają porodówkę.

ja na ostatniej SR chyba słyszałam, ze jest wanna w Świdnicy ale na ostatnią fazę porodu musisz wyjść i rodzisz na łóżku - zupełny bezsens. Wanna spełnia tylko rolę "pomniejszacza" bólu ale urodzić w niej nie można :szok:
Oj coś czuję, ze dużo będzie tych pytań na zwiadach ;-) tak myślałam, ze może by się wybrać w następny weekend??? też tak zwlekać nie możemy bo nie wiadomo, czy akurat będą wolne te położne jak wpadniemy w ostatniej chwili.

ahaaa, mój termin porodu to między 18 a 24 września...choć może być i 2 tygodnie wcześniej :eek: ale dzidziuś na razie siedzi sobie łepkiem do góry więc nie ma zamiaru się za szybko ewakuować z brzucha.
Jeśli wypadnie na 20 września to zrobię Adrianowi niezły prezent na urodziny - zamiast deskorolki dostanie Brata :-D

a co do testu na paciorkowca - podpytałam inne ciężarówki na forum i one wszystkie albo już miały albo będą miały wykonany ten wynik, więc zapytajcie swoich ginów, od 33 do 37 tygodnia należy wykonać ten test.
 
Ostatnia edycja:
heloł!
witam z kawą i arbuzem !

Klementyna- a pamietasz ile Adek ważył w tym czasie? To w normie te nasze dzieci a miały byc wielkie.
O paciorkowca spytam, wiem ,że z Tymkiem robiłam na bank ale nie pamietam juz kiedy .

JAk tak czytam o tych nacinaniach, łóżkach do porodu, lewatywach i bólach partych to dziękuję bogu za CC. Już bym miała zawał że będe musiała rodzić . :no::crazy:
 
heheheheheh :-D dałabyś radę

nie pamiętam ile Adek ważył, musiałabym odkopać kartę ciaży. A te nasze dzieci wcale takie małe nie są, jak mi Darecki wczoraj wyliczył to może ważyć około 5 kg jeśli będzie przybierał wg normy i jeszcze 9 tygodni.....masakra. Już mnie boli podwozie na samą myśl, chyba bardziej niż Ciebie :szok:


odkopałam KC - 12 lipca 2004 waga 2062 g czyli praktycznie tyle samo. No malutki to nie był jak go urodziłam :eek:
 
Ostatnia edycja:
no Tymek 2.200 a Leoś 1.700 więc rożnica jest ale podejrzewam ,że dobije do ponad 4 kilo a bank. :)

w koncu jakies słonce wylazło , idę prac ciuszki zaraz
 
ja właśnie już pranie zrobiłam ale jeszcze nie ciuszków.

teraz nasze maluchy najbardziej idą w masę a że mają więcej miejsca to mogą rosnąć na maxa.

ja coś się nie mogę zebrać do prania ciuszków bo sama nie wiem czy jeszcze nie za wcześnie ale w sumie wypadałoby się już spakować koło 15 sierpnia dla spokojności. W weekend pewnie pogonię Małżowinę żeby się wózkiem zajął i wypiorę już wszystko co się da z niego wyprać.
 
Ostatnia edycja:
z praniem wózka czekam na jakieś chociaż 2 dni upałów, bo chce go wyszorować szczotką i spłukać szlauchem w ogrodzie , no i potem musi ładnie wyschnąć . A reszte poodpinam i siup do pralki.
Ja piorę i prasuje powoli schowam do komody i tyle , potem wszystko na raz to mi sie nie bedzie chciało. Nie nawidzę prasować
 
ja też nie lubię prasowania. Najgorsze jest to, ze mam nową komodę i ona śmierdzi jeszcze nowością, Jak mi ten zapach wejdzie w ciuszki wyprane to się trochę zdenerwuję.
Ja wózek muszę wyszorować w domu, niestety nie mam innej lokalizacji :-p ale z Roana odpina się wszystko co materiałowe i mozna to prać więc nie ma problemu, chyba tylko buda się nie pierze w pralce ale można ją wstawić do wanny i uprać ręcznie. Potem już tylko stelaż i spacerówka pójdzie do piwnicy, gondolę upraną zostawię już w domu /ciekawe tylko gdzie ją postawię :eek:/
 
Ostatnia edycja:
mnie też juz zaczyna być ciasno a nawet jeszcze łóżeczko nie wjechało - masakra . A dojdą wanienki , foteliki, bujaczki ..Chyba Tymka kon na biegunach musi sie ewakuować na łąkę bo już miejsca dla niego brak :-D
 
reklama
ja już nie mam pomysłu gdzie co wstawić, Adkowi nie mogę nic do pokoju dać bo z racji jego szkoły nie chce mu zagracać pokoju, i tak jest malutki ten pokoik. W naszym już stoi łóżeczko, ława i 2 fotele i sofa i komoda- miejsca brak. Poza tym mamy jeszcze 2 psy w tym jeden co linieje na maxa i jest duży - Husky, drugi to York więc mały i nie sypie kłakami na około jak Husky, na szczęście.
Łącznie mamy caaaałe 37m2 - normalnie można się chować i cały dzień się nie widzieć :-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry