• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dziewczyny ze starań 2022 - bez tabu

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik 207953
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kurde ale totalnie nie wiem czego się spodziewać 😱 nawet nie wiem co tam mierzą, pierwszy raz mnie to czeka 😱
Zmierzą wszystko. Przepływy, tętnice w pępowinie, ocenią położenie łożyska,. Zmierzą długość kości, rozmiar głowy, brzucha. Sprawdzą, jak rozwija się serce, czy są wszystkie organy, ręce, nogi, czy kręgosłup ok. Ocenią wagę dziecka. Pokażą na siatce centylowej gdzie jest w rozwoju dziecko względem norm. Oddychaj, będzie dobrze. Trzymam kciuki :)
Edit: Możliwe, że lekarz pokusi się o strzał odnośnie płci :)
 
reklama
Ja mam mieszane uczucia, co mam robić dalej.
Może za mało czasu minęło od ostatniego poronienia, może emocje jeszcze we mnie buzują, nie wiem, ale mam myśli, że odechciało mi się dziecka.
2 lata temu jak zaczynałam starania, to byłam tym podekscytowana. Każdy cykl to był podjarka, doszukiwanie się objawów i sprawiało mi to radość. Teraz jestem przerażona co jeszcze przyjdzie mi znieść. Moja pierwsza ciąża to był rollercoster emocjonalny. Druga ciąża to same wiecie co się działo. Jak ja mam co miesiąc się martwić czy to ciąża, czy nie, czy cp, czy "tylko" biochem, teraz jeszcze sytuacja @kasiaa91 (bardzo mi przykro💔) pokazuje, że ta walka o dziecko zdecydowanie nie jest usłana różami. To często wiąże się z ogromnym ryzykiem i strachem o swoje życie...
Tak bardzo chciałabym wrócić do tych czasów, kiedy nie chciałam dziecka. Cofnąć czas i nigdy się nie nakręcać na ciążę...
Kochana, jak ja Cię rozumiem :( Jak zaczęliśmy się starać to padło z moich ust - „spróbujmy - jak się uda to super, jak będą problemy to olejemy temat.” I to by było na tyle z mojej mądrości.
Łącze się w bólu i rozterkach.
Chociaż ja na chwile obecna czuje, że moja granica jest do następnego poronienia i pasuje.
 
Hej, muszę wam coś napisać. W tym miesiącu jakoś się strasznie nakręciłam na robienie bobo do tego stopnia ze dziś śniło mi się pół nocy dziecko a później śniło mi się że robiłam test ciążowy, który zaczął śpiewać piosenkę (jak w jakiejś grze ) i były tam w nim jakieś żółwie które śpiewały „baby baby baby” bo okazał się pozytywny hahahaahha 😂😂😂😂 obudziłam się i uznałam, że w tym mc trochę mi się coś odkleiło 🤦‍♀️😂 Muszę się ogarnąć i „odpuścić” trochę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry