reklama

....****....dzis na obiad było/bedzie...****....????

reklama
a ja juz dzis zrobilam leczo:-)(a u mnie jest 8.30):-D

i wiecie co dziewczeta- jesli nosze teraz w sobie dziewczynke- to obale mit, ze kwasne na chlopca!..bo ja codziennie niemalze zjadam sloik kiszonych ogorkow, sledzie, papryke, pomarancze, kiwi...obowiazkowo!:-Dslodkiego wogole nie jem...jak cos tam skubne mdli pozniej..doslownie slodkie mnie obrzydza:eek:
 
Wczoraj ryz z sosem pieczarkowym z piersia kurczaka...a dzis po chinsku-na slodko -kwasno...w piatek mam zamiar zrobic golabki...jutro chyba leczo smigne ...ale taka mala porcje...tylko na obiad....
 
Sylwia pychota. Ja jestem po małej sprzeczce z mężusiem, więc dzisiaj skromnie zrobiłam chińczyka. A co, jak się wojuje to nie je się :-):-):-):-).
 
reklama
Bierzta,bierzta bo to reszta :-D:-D:-D Mloda juz chyba z 5 zjadla..ale udaje ze jest psem i na kawalki je krusze i zjada bez uzycia rak:-D:szok:

Kasia przepis zrobiony z trzech przepisow...Najpierw robilam wg.jednego przepisu...ale jakos mi tam margaryny brakowalo lub masla wiec dodalam taka duza lyzke ramy...bylo ze dac ocet ja dalam spirytus...nie bylo zeby cukru dac ale ja dalam troche...Wiesz co dam Ci tak w przyblizeniu jak robilam...

4 zoltka
ok.pol.kg.maki..-bedziesz odsypywac jakby sie ciasto kleilo za bardzo...
lyzeczka soli
2 lyzeczki spirytusu
1 duza lyzka margaryny
z 5 lyzek cukru
lyzeczka proszku do pieczenia...cukier waniliowy
i ok.3/4 szklanki smietany 30%-tak bylow przepisie ale ja dalam Quark-cos jak twarozek homogenizowany ale smakuje troche jak naturalny jogurt z kwasna smietana...
Ciasto zagniotlam...i wstawilam na pol godziny do lodowki...potem jeszcze raz wyrobilam...rozwalkowalam...najlepiej chyba jak ciasto takie bardziej grubsze jest-wtedy bardziej pulchne...przynajmniej u mnie te grube pulchne a te ciensze twardsze...

mi wyszlo ok .50 faworkow roznej wielkosci...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry