reklama

....****....dzis na obiad było/bedzie...****....????

reklama
ja gotowych nalesnikow nie kupuje:P i nie jadam...mega roznica;/jak dla mnie...wole sama zrobic. Mikrofali nigdy nie uzywamy.

dzis ryba ziemniaki z koperkiem i surowka z kapusty
deser kasza manna z syropem malinowo- zurawinowym
 
a ja sobie nie wyobrazam zycia bez mikrofali... zawsze podgrzewam..ale zeby piec gotowacto nieee :-D
czasami odmrazam cos na szybkiego... no i ciagle podgrzewam kawe-bo ja lubie wrzatek :-D

a nalesniki tez robie sama ,ale jak mloda wola codziennie to w dupie mam i kupie gotowe-i naprawde dobre sa :))))
 
reklama
ja powiem tak ...moja kumpela poszla do lekarza z 2 letnim dziecmiem- z krwawieniem z nosa- lekarka zanim zrobila szereg badan spyutala sie co Amelka je- kolezanka opowiedziala- wyszlo na to, ze sporo je wartosciowych posilkow, wiec spytala jak je przyrzadza - kolezanka opowiedziala...dodajac, ze czesto odgrzewa w mikrofali...no i tu lekarka znalazla powod dlaczego?- powiedziala jej wowczas, ze jedzenie gotowe/odgrzewane z mikrofali jest niemalze bezwartosciowe... Wowczas zaczelam czytac w necie na ten temat i faktycznie wiele jest na ten temat info-..czy prawda, czy nie- to do dzis sama nie wiem, ale od tego czasu my takze nie uzywamy....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry