reklama

....****....dzis na obiad było/bedzie...****....????

a ja tu mam labe- zero obiadków:-ptzn jesc jem:-D, ale nie musze robic:-)...dzis u moich rodziców na obiedzie, wczoraj w barze , przedwczoraj u tesciów, restauracje itd..to tu ..to tam...ja tak moge zyc:-D:-D
 
reklama
a ja dzis z mezem zalatani..., ze sniadanie/obiad i kolacje- jeden posiłek zjadłam dopero o 17.30- wielkiego donera z mieskiem gyrosowym:-)
 
Ja dzis mam lenia-nie chce mi sie gotowac...
Ostatnio siedzialam w sypialni i mosno sie zamyslilam,Adam pyta,"a ty co tak myslisz" a ja"mysle co zjem w polsce jak bedziemy na urlopie" :-D No i tak przez glowe przelecialy mi te wszystkie gofry,rybki,salatki itd... :-D
 
ja czesto tak mam w UK..takie rozmyslenia.."jak bede w PL objem sie....":-D

a dzis obiadek u mamci..sosik z duszona wołowinka z kasza gryczana i ogorek kiszony...a ze ja za sosami..niet! to dla mnie na zyczenie kotleciki z cukinii:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry