reklama

Dziś nauczyłam/em się!

  • Starter tematu Starter tematu Agutek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
no wlasnie ja tez sie obawiam, ze za bardzo interpretuje:-Dwedlug mnie i mojego m wczoraj Olivka powiedziala "be happy":-Di powtorzyla to kilka razy:-p
a dzisiaj "laptop":zawstydzona/y:
Ja piszę Wam tylko to co wszyscy słyszą, a co Wiktoria mówi bardzo ładnie/wyraźnie. Mało jest takich słów czy zdań, które ona mówi, a rozumiem tylko ja. Jak już coś mówi to bardzo wyraźnie:tak:

Hehe. Wiktoria mówi "blue".
 
ewo Bioaron C możesz podawać, jest bez recepty. To tylko wyciąg z jakiegoś owocu plus witamina C z tego co pamiętam. Ogólnie jest na wzmocnienie odporności ale w trakcie używania zaobserwowali, że wzmaga też apetyt. Nie mów w aptece po co ci to, bo może aptekarka jakaś nadgorliwa, tylko od razu poproś Bioaron i tyle ;-)
 
wszędzie mówiłam ile córa ma i nikt nie robił problemu:szok:poza tym to nie mój pomysł tylko pediatra nam przepisał:-)ma dokładnie takie działanie jak pisze agutek:tak:

a tran ktoś podaje na forum, ale zapomniałam..nie wiem czy nie soppana...
 
no wlasnie ja tez sie obawiam, ze za bardzo interpretuje:-Dwedlug mnie i mojego m wczoraj Olivka powiedziala "be happy":-Di powtorzyla to kilka razy:-p
a dzisiaj "laptop":zawstydzona/y:

A moja często powtarza "nie to nie". Chyba zasłyszała ode mnie... :-D A dzisiaj beczała bo zobaczyła plastra na moim palcu i płakała że mama ma "ała". :sorry2:
 
Powiem Wam szczerze że mnie też się czasami wydaje ze Marcinek coś mówi np. jak staliśmy w korku to zrozumiałam "dzidzia jedź" .Często też mówi coś do siebie :-D ale tego nie jestem w stanie zrozumieć :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry