To teraz ja się pokuszę o małe podsumowanie ;-)
W miarę normalnie się już komunikujemy. Jak coś nie chce to mówi "nie", a jeśli chce to kiwa głową na tak - nauczyła się tego w Łebie.
Na zegarek mówi "ti ti" ( od tik tak), bom - dom, bamam - banan, hał hał - piesek, miaaa - kotek, otwieranie i zamykanie po cichu buzi - rybka

, skakanie - kangurek (jak go widzi na obrazku to zaczyna skakać

), naśladuje odgłosy konia, słonia, lwa, krowy. Ostatnio próbuje też naśladować koguta
Jak coś ją mocno zainteresuje i jest pod wrażeniem to łapie się za głowę i mówi "jedy!". Tak było na dużą ilość wody w morzu lub np. statki
Na łopatkę do piasku mówi - baba :-)
Na jedzenie mówi "am", a jak spróbuje i smakuje to mówi "mniam mniam".
Jak się przewróci lub coś innego upadnie to mówi "bam".
Jak skacze to jest "op op" (hop hop), a jak chce na ręce to mówi "apa".
Opiekuje się lalą. Karmi ją mleczkiem, przytula, daje buzi, robi aja. Jak jej czasem upadnie to słyszę "ojojoj..." takie lamentujące i zaczyna ją tulić

Jak ktoś płacze lub mówi, że go coś boli to robi aja.
Jak chce iść na spacer to mówi "dada".
Jeśli coś się kończy lub tego nie ma na miejscu, czy nie może znaleźć to mówi "nie nia" (nie ma).
Je łyżeczką i widelcem. Nie da się już w ogóle nakarmić.
Jak chce umyć zęby to pokazuje na szczoteczkę i mówi "lelłalelła"

ma to oznaczać "szuru buru" - zawsze do niej mówię, że umyje ząbki, bedzie robić szuru buru i zaczęła to szuru buru tak dziwacznie mówić
Daje cześć, przebija piątkę, żółwika, puszcza oczko. Robi nununu.
Zaczęła znowu coraz częściej informować o tym, że chce kupkę. Zasikane majtki jednak nie robią na niej wrażenia

Może się zlać i dalej w nich chodzi i nic jej to nie przeszkadza
Schodzi i wchodzi sama po schodach na 2 piętro

Coraz częściej trzyma bidon w jednej ręce.
Jak coś szukamy i powiem co szukamy to aktywnie uczestniczy w poszukiwaniach i nawet często znajduje rzeczy. Np. kompletuje buty. Sama też je chce zakładać i nie pozwala sobie pomóc.
Straszy nas podnosząc ręce i mówiąc "bu".
Pokazuje ile ma lat i jak się złości. Daje buzi i przesyła buziaki, puszcza oczko.
Pokazuje części ciała.
Na mniejsze dziecięce zjeżdżalnie wchodzi sama i zjeżdża.
Więcej grzechów nie pamiętam ;-)
