mam prosbe do mam,ktore maja starsze dzieciaczki,takie ktore chodza juz do szkoly..jak to jest u was z nauka pisania i czytania po polsku?czy wasze dzieciaczki ucza sie jednakowo dwoch jezykow na raz,chodzi mi konkretnie o pisanie i czytanie.moja cora,odkad nauczyla sie pisac i i czytac po angielsku,nie chce pisac i czytac po polsku,ma z tym duze problemy,szczegolnie nie moze poradzic sobie z wyrazami,gdzie sa typowo polskie litery,ktorych w angielskim alfabecie nie ma..dla niej to czarna magia..czasami przeczyta jakis wyraz ale ogolnie ma ztym duze problemy.ostatnio nawet zauwazylam,ze zaczyna mowic niepoprawnie jesli chodzi o nasza polska gramatyke..pilnuje ja ztym i poprawiam,ale gdzies ten polski jezyk gubi..jak sie bawi,to tez mowi gl.po angielsku..ciesze sie,ze tak dobrze radzi sobie z obcym jezykiem,bo jednak chodzi do angielskiej szkoly,wiec musi umiec pisac i czytac po angielsku,ale chcialabym aby polski jezyk tez dobrze znala..tylko nie wiem,jak moglabym sie znia uczyc,a raczej jak ja przekonac..pomozcie dobre kolezanki,bo mi juz sie wyczerpaly wszystkie pomysly.:-(
!!!... Moja Martynka tez okropnie kaleczy jezyk polski... a chcialabym zeby dobrze mowila po polsku, zawsze to przeciez duzy plus biegla znajomosc dodatkowego jezyka, szczegolnie, ze to jej oczysty... Ale ona strasznie przekreca koncowki, nie chce czytac po polsku, a jak juz czyta to nie rozumie duzej ilosci slow, tych rzadziej uzywanych:-(. Mieszkamy w niewielkim miasteczku i kontakt z innymi polakami mamy praktycznie zaden, a o polskiej szkole to nawet nie wspomne.... Byc moze powinnam ja bardziej poganiac do nauki polskiego, to chyba jedyne rozwiazanie, choc nie najprostsze...Uczyc chyba najlepiej polskiego, jak i innych jezykow, jak najwczesniej, potem bedzie trudniej....