reklama

entliczek pentliczek MISJA NOCNICZEK

Lila nadal beznocnikowa :-) Mowi kupa po zrobieniu kupy i sadza misie na nocniku i mowi pisi pisi ale sama ucieka z niego jakby w tylek parzyl.
Probowala ktoras z was z nasadka na sedes? CHyba przeskoczymy faze nocnika i zaczniemy uczyc od razu w ubikacji bo widze ze to ja bardziej interesuje.. :sorry:
 
reklama
Julka nocnika też się ostatnio boi :P ale na ubikację super siku robi - sadzamy ją przed kąpielą wieczorem i wtedy zawsze zrobi :) Chyba będziemy musieli sukcesywnie ją uczyć już na ubikację i też ominąć nocnik..
 
Lila nadal beznocnikowa :-) Mowi kupa po zrobieniu kupy i sadza misie na nocniku i mowi pisi pisi ale sama ucieka z niego jakby w tylek parzyl.
Probowala ktoras z was z nasadka na sedes? CHyba przeskoczymy faze nocnika i zaczniemy uczyc od razu w ubikacji bo widze ze to ja bardziej interesuje.. :sorry:
hehe moja uwielbia "na kebelek":-D ale wolę ją sadzać na nocnik, bo ona sedes jako atrakcję traktuje i nawet nie pomyśli o siku. Poza tym raz sobie tą nakładkę na głowę wsadziła i nie mogłam jej tego ściągnąć, już ryczałam razem z nią ale ktoś wrócił do domu i mi pomógł:baffled:
a siku robimy obowiązkowo rano i czasem jak zawoła i jej się uda utrzymać:-) jeden dzień mieliśmy bez pieluchy, bo sama sobie zażyczyła "matki" <czyt. majtki> ale pół dnia każde siku leciało w gatki i jej pieluchę założyłam, bo jednak jest zima i jeszcze by sobie pęcherz przeziębiła.
 
A u nas ostatnio Pola jak chce siku to biegnie do łazienki i siada na nocniku, ale w ubraniu! I za cholerkę nie da sobie ściągnąć wcześniej gatków! :) Zrobi siku w pieluchę siedząc na nocniku, po czym cała zadowolona wstaje, zagląda do nocniczka i ze zdziwioną miną stwierdza: "Nie ma!" - no bo siłą rzeczy nocnik pusty! :)
 
Też ostatnio założyłam Kamilowi same majtki, z czystej ciekawości jak zareaguje :-) w pierwszym momencie był bunt i prawie płacz, pokazywał mi żeby założyć mu pieluchę :-) :-) szybko się jednak przyzwyczaił. Oczywiście siki poszły w majtki i latał kilkanaście minut w mokrych majtkach i rajtuzach, chyba wcale mu to nie przeszkadzało :-) Czyli mit obalony że dzieciom mokre majtki przeszkadzają :-)
 
U nas misja nocnik tez w czarnej d***e ;-p Miki nocnika sie boi, ;P za chiny nie da sie na nim posadzic;P na wc to samo ;] z nakladka i bez - krzyk :| czekam do wiosny i potem bedziemy walczyc cala wiosne, lato... jasien.... :eek: moze sie uda... ;]
 
widze ze ciekawy temacik powstal=) Amelia siada na nocniczek kaze sobie sciagnac pieluche , siada a po 5 sekundach wstaje, znow jak ubieramm,za chwile wraca i znow chce na nocnik;p potrafila tak 6 razy usiasc i nic;/ a ja sie juz wkurzylam bo cala rozbierac musialam;/ bo to rajstopki itd...

Jak wiekszosc z Was ruszamy wiosna na wojne z nocniczkiem=)
 
reklama
Nasza znajoma wzięła 2 tygodnie urlopu aby nauczyć syna korzystać z nocnika :-) Udało jej się przez konsekwencje, co kilkanaście minut sadzała młodego na wc a kiedy siknął to głośno chwaliła i się udało :-) a Wy jak będziecie uczyć swoje maluchy??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry