reklama

entliczek pentliczek MISJA NOCNICZEK

Nadika Krzysiek też za nic nie chciał usiąść na nocnik a potem z dnia nadzień się udało...dostał czekoladkę za to że da się posadzić i od tamtej pory jest chętny....wiem po sobie że przekupstwo to kiepski sposób ale czasami jedyny.
 
reklama
Nie mam cierpliwości do tego odpieluchowywania. Dziś go nawet nie sadzałam tylko mokre gacie (które zresztą mu nie przeszkadzają) zmieniałam. Może mi go za rok w przedszkolu odpilu****ą :-)
 
Nie mam cierpliwości do tego odpieluchowywania. Dziś go nawet nie sadzałam tylko mokre gacie (które zresztą mu nie przeszkadzają) zmieniałam. Może mi go za rok w przedszkolu odpilu****ą :-)

problem w tym, ze w niektórych przedszkolach warunkiem przyjęcia jest to aby dziecko było odpieluchowane;-);-);-)
spokojnie się uda, moja Majusia też jeszcze w pampersie śmiga i nie mam zamiaru jej do niczego zmuszać przyjdzie i na nią czas
 
a Jagoda woła siku, od 3 dni nawet sama sobie majtki i spodnie ściąga:-) wiadomo - czasem troszkę popuści, ale od tyg już ie było sytuacji żeby zrobiła wsio w majty! gorzej z kupą, ale przeszkadza jej,tylko że robi na stojąco w majtki i od razu biegiem się drze,że kupa!mama przebierz mnie:-D

ale była u mnie babka która pracuje w przedszkolu już ponad30lat i powiedziała mi że z Jagodą będzie problem,bo jest za mądra i za kapiata - dzieciom które są gapkami jeszcze, łatwiej się nauczyć....
 
Oj dawno mnie nie było na tym forum, ale teraz jestem na urlopie i mam trochę więcej czasu. Właśnie jestem na etapie uczenia Roksany sikania do nocnika, kibelka z nakładką,i kibelka bez nakładki. I mam wielki kłopot, wiem że to być może jeszcze nie odpowiedni moment dla Roksany, ale z drugiej strony obawiam się, że jak teraz tego nie zrobię to później będzie wciąż za mało czasu i cierpliwości.

Jak na razie mamy 3 dzień za sobą praktycznie bez pampersa, efektów nie wiele. Fakt, że Roksanka wysikać się umie i do nocnika(jak się posadzi to robi to bez problemu już od paru miesięcy) i do kibelka z nakładką i do kibelka bez nakł. (to ostatnie najbardziej ją cieszy), i są pochwały i radość i sama sobie już bije brawo jak się wysika, a jak się zsika spodnie to też woła, że się zsikała i ma mokro i nawet się sama rozbierze,więc w mokrym nie chodzi, ale za nic w świecie nie chcę wołać, jak jej się zachce.

Już próbowałam pokazać jej, że mama też woła jak jej się chce siku i leci na kibelek, i tłumaczyłam i prosiłam i nic. Czasami mam wrażenie, że jej się podoba robienie na przekór i specjalnie sika w majtki, a potem woła, że się zsikała. :-(
 
Chyba przełożę to odpieluchowywanie, jedyny sukces to taki że Kamil zawoła kiedy zrobi w majtki :-) kiedyś biegał z mokrymi i mu nie przeszkadzało :-D Doszłam do wniosku, że ja go chyba zbyt często chwalę i brawa za zrobienie do nocnika nie robią na nim wrażenia, bo to normalka :-)
 
Misja nocnik od 3 dni. :) Dzis czwarty
Dziś rano Mikuś SAM zdjoł majteczki i SAM usiadł na nocniku - zrobił siku :-D jedna wpadka z kupą byla maluśką przed spaniem, ale to dlatego ze sie zajełam podlewaniem warzyw na dworze :dry: i od południa żadnej wpadki :szok: Zrobił i siku na nocnik, i kupe, i teraz znów sam usiadł i siedzi :-D
Mam nadzieje ze bedzie już z górki :-) oby nie zapeszyć ;)

anecznik możliwe ze czesto chwalisz i dlatego tak jest? u nas jak zrobi siku to mówie" brawo Miki, super, dawaj buzi" i bije brawo-Niuniu sie cieszy daje buziaka i pokazuje na nocnik ;-) oby tak dalej.... :-)
 
My od wczoraj walczymy z nocnikiem. Dobre jest to, że Hania woła że robi siusiu, i siada na nocnik, ale trzeba ją tam posadzić, bo się boi, poza tym wstrzymuje jak ma zrobić, a jak już robi bo nie ma siły wstrzymać, to płacze. Widzę, że to ciężka sprawa będzie :cool:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry