reklama

entliczek pentliczek MISJA NOCNICZEK

Hehehe... może o 4:30 wstawać nie muszę ale też pracuję i należy mi się odrobina snu!!! :tak: w moim przypadku muszę wszystko robić sama, co z tego że mam męża jeśli odsmoczkowanie, nieprzespane nocki i nauka siusiania należą do mnie. Nigdy nie ma co zwlekać z niczym, ale czasami tak jest łatwiej i dla dziecka i dla matki. Ja nic na siłę nie robię... próbowałam usypiania na siłę to kończyło się histerią, a teraz na spokojnie to zrobiłam i jest ok. Tak samo będzie z siusianiem i smokiem. WSZYSTKO W SWOIM CZASIE. Mojego pora troszkę się opóźni ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :-D
Amen!

Ja nie pracuję , ale też powiedziałam sobie jeszcze jak Jas był w brzuszku że Nic na siłę. Oczywiście że chciałabym by już siusiał do nocniczka i był odsmoczkowany Ale co próba to jakos nam nie idzie. Może rzeczywiście to wymówki lub brak silnej woli Jednak właśnie tez jestem zdania że na wszystko przychodzi pora i należy delikatnie lecz nie nachalnie próbować do skutku. Milusiu podziwiam szczerze zaangażowania i uporu:* zwłaszcza z dwójką Aj lowe ju.
Jednak troszke z tymi wymówkami przesadziłaś bo przecież żadna z nas nie jest leniuszkiem nie chcącym sadzać swoich dzieci na nocnik. Nie robimy im krzywdy Kochamy swoje dzidzie tylko kazda z nas poprostu ma inny "tryb" oraz poglądy , jak i sposób prowadzenia Naszych pociech przez życie:)
 
reklama
my jeszcze nie ospieluchowani ale to chyba tak: zdjąc pieluchę i:
wysadzać, wycierać, przebierać, wysadzać, wycierać, przebierać, wysadzać, wycierać przebierać :-D
hihi
ja bym jeszcze pomiedzy to dodała:
tłumaczyć, nagradzać za sukcesy, chwalić, cieszyć się ...... i modlić o cierpliwość:-D
 
U nas misja nocnik to porażka....Krzysiek z powagą mnie informuje że wołać nie będzie. Tydzień bez ani jednego pampersa- mamusia dziecko wysadzała i było ok, ale nawet raz nie zawołał siku...wczoraj musieliśmy wyjechać, i cały dzień był pampers i nawet raz nie zawołał siku. dziś też od rana go wysadzam i ładnie robi siku (tylko jedne majtki brudne od rana) na nocnik ale sam nie woła....już mi ręce opadły....nie wiem jak mam dotrzeć do tego dziecka aby wołał siusiu.
 
Dziewczyny które już mają odpieluchowanie za sobą, napiszcie (najlepiej krok po kroku :-) ) jak to zrobiłyście :-)

Zyrraffka dobrze to opisala:)
Ja uwazam osobicie ze dziecka nie powinno sie zmuszac,wtedy gdy jakies pokazuje zainetresowanie nocniczkiem wtedy sprobowac...My wlasnie tak zaczelismy,Mela wiedziala co to "siku" bo czasami kumpela z dzieckiem przyjezdzala i Amelia obserwowala:) i od czasu do czasu chodzac w pampersie wolala "siku". wiec przyszly cieple dni (dokladnie od zeszlego poniedzialku) sciaglam pampersa,nakladalam ja na nocniczek,nagroda to byly oklaski i okazywana radosc z zawartosci:) po 3 dniach juz sama mi oznajmiala kiedy chce isc...oczywiscie zdarzylo sie ze popusila ale zaraz mowila ze ma mokro lub siku i szybko reszta ladowala w nocniku.dzis mija 1,5 tyg. i dzis jest pierwszy dzien bez zmieniania majteczek na suche:)
Zycze rowniez szybkiego odpieluchowania:)

my jeszcze nie ospieluchowani ale to chyba tak: zdjąc pieluchę i:
wysadzać, wycierać, przebierać, wysadzać, wycierać, przebierać, wysadzać, wycierać przebierać :-D

Dokladnie cierpliwosc:):)

MI Amelia pare dni temu zaczela sie budzic w nocy i wola siku,troszke zla bylam bo w dzien sie tego tyle na slucham ze mam dosc haha
 
U nas misja nocnik to porażka....Krzysiek z powagą mnie informuje że wołać nie będzie. Tydzień bez ani jednego pampersa- mamusia dziecko wysadzała i było ok, ale nawet raz nie zawołał siku...wczoraj musieliśmy wyjechać, i cały dzień był pampers i nawet raz nie zawołał siku. dziś też od rana go wysadzam i ładnie robi siku (tylko jedne majtki brudne od rana) na nocnik ale sam nie woła....już mi ręce opadły....nie wiem jak mam dotrzeć do tego dziecka aby wołał siusiu.

Nie jesteś sama. Rozmowa z moją córką:
-Powiesz mi jak będziesz chciała siku?
-NIE chcę
-Nie chcesz siku?
-NIE! NIE powiem że chcę siku! ............ i wróciła do zabawy ;)
 
Ja na samym początku pytałam czy chce i go wysadzałam co chwile, i jak było tak ciepło to oczywiście na dwór bez pampersa ( w wózku oczywiście reklamówka ciuszków na przebranie ) a teraz sam z siebie zaczął mówić że chce siusiu i od przedwczoraj sam woła i ani jednej zmoczonej rzeczy nie ma
 
reklama
U nas na razie z wołaniem krucho- dziś leżąc sobie w łóżeczku mały nagle zaczął coś mówic o dużym kiblu i jak spytałam czy chce na niego iśc siku to przytaknął więc coś się dzieje wczoraj też na pytanie o siku raz usłyszałam że chce. My od dawna zakładamy pampersa tylko na noc w dzień chodzimy bez i wysadzam małego co jakiś czas (w zależności od tego ile pije)- w sumie to spora oszczędność na pampersach...w dzień zakładam mu pampersa tylko jak gdzieś daleko jedziemy a to zdarza się sporadycznie. Może mały wreszcie załapie że trzeba wołać samemu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry