Zajęcia w Ośrodku dla Dzieci Niedosłyszących (nazwa jest b długa i nie podaje jej dokładnie;-)) we Wrocławiu sa prowadzone przez prawdziwych fachowców. Mam wrażenie jakbym była w jakims prywatnym ośrodku i płaciła za zajecia grubą kasę

Dzisiaj mielismy zajecia z p pedagog i p psycholog - duuużo wskazówek i uwag. Głowa mi pęka

Musze to jakoś przetrawić

Potem p protetyk słuchu obejrzała uszka Franiowe - przewody słuchowe są w porządeczku. Powiedziała, że jak zdecydujemy sie juz na zakup aparatów to proponuje żeby nie były one na dopasowaniu otwartym a na wkładkach silikonowych w uchu. Przy dopasowaniu otwartym dziecko może niechcący zrobić sobie krzywdę, no i piszczą strasznie jak sie dotknie przewodem o coś. O to nie jest trudno (czapka, zagłówek w foteliku samochodowym, przytulenie).
Dzisiaj dostałam tez baaaardzo radosną wiadomość - wkrótce rozpocznie się aukcja-akcja zbiórki pieniędzy na aparaty franiowe na zaprzyjaxnionym Forum muratora!!! Wszystko dzieki dobrym ciotkom internetowym Frania

To mi dało taaaaaka nadzieje, ze maluszek pod choinke dostanie swoje własne aparaty (z czaderskimi wkładkami silikonowymi;-))
Potem mielismy wizyte u endokrynologa.
Pani dr przeanalizowała wyniki Frania z ostatnich 2 lat, pokazałam usg tarczycy z wczoraj, dr zbadała go, zważyła, zmierzyła i zdecydowała o rozpoczęciu leczenia małego hormonem tarczycy - euthyroxem. mamy ozpisane dawkowanie, ok 10. XII robimy badanie krwi i 15.XII kontrola ponowna u p dr, wtedy też ewentualna korekta dawki.
Jutro Klinika Hematologi.