reklama

Galeria brzuszków

no racja, otyli mają miękki brzuch a weź tu sie schyl i poźniej zastanawiaj czy dzidzia jest w całości czy coś zrobiłam nie tak..
A poza tym co tu mówić otyli ludzie doprowadzają sie do takiego stanu sami, a jak dzidzia jest w brzusiu to co innego.
Jak dla mnie to te schylanie, problemy z oddychaniem i zgaga jak mówicie, jak i spóchnięte nogi w moim przypadku to nic, to wszystko jest warte :))) Troche utrudnien ,a później taka dzidzia kochana nam wynagrodzi uśmiechem te wszystkie dolegliwości i sie szybko zapomni ;)))
No to ja się tak do końca nie zgodzę...bo wszystkie ciężarówki,które przytyły już więcej niż pokazuje taka np.tabelka to też się do tego doprowadziły.Ja przytyłam z 18 kilo ale moja w tym tylko wina,bo nie panuje nad łakomstwem.Mam doskonałe porównanie jako wieczny grubas...tyle co teraz w ciąży to ważyłam kończąc podstawówke!!!:eek:..ale ostatnie zdanie jest prawdą:tak:Poza tym z osobami otyłymi to jest też taka sytuacja,że łatwo uzależnić się np.od cukru.
 
reklama
wiem o czym mówisz. Też jestem łakomczuch, ale wiadomo po ciązy kg czy po chorobach czy poprostu troche wiecej to co innego. Bo załóżmy niech każdy kto ważył 50 kg waży teraz 70 to aż takiej różnicy nie ma, ja mowiąc o osobach otyłych mam na myśli 120 kg, np moja babcia tyle waży, a ma 156 wzrostu, tata moj ma 175 wzrostu a waży 109 i widze jakie oni mają problemy.. A moj tata dla odmiany slodyczy nie nawidzi, a gruby jest bo ma prace w której jeździ samochodem 15 godzin dziennie.. wiec ruchu ma dość mało. A babcia jest cukrzykiem a po kryjomu potrafi kilogramami ciastek sie objadać

Zresztą otyłość racja jest z różnych względów :)
 
Ja też już z 18 kilo do przodu. ale nie pochłaniam jakis mega ilości...najbardziej przytyłam w I trymestrze, bo musiałam leżeć, no i się nagromadziło nie potrzebnie tyle kilogramów na początku:zawstydzona/y:
 
Nawet szybko przeczytalam to co napisalyscie heh:-D
ja ide zaraz zapiekanki robic bo jakos nas tak naszło hehe
ale moj woreczek zolciowy sie chyba odzywa i jakos boje sie cokolwiek jesc....:zawstydzona/y::-( jejjuuu nie zniose tego bólu znowu...normalnie jak poród...
na dodatek caly dzien mnie kregoslup boli na dole :-( troszke polezałam ale przy mlodym to nie bardzo sie dalo odpoczac...

Dobra Dziubusie ide robic co mam robic i sie polozyc bo brzuch sie napina kregoslup boli i wogole ....

Do jutra...jutro pewnie zas ruch :-D
milego wieczorku i dobranoc :):-)
 
A to my w 27 tygodniu, z dnia na dzien coraz wieksze;-) pierwsze zdjecie brzuszka
 

Załączniki

  • 20122009023.jpg
    20122009023.jpg
    16 KB · Wyświetleń: 88
  • 20122009026.jpg
    20122009026.jpg
    18,9 KB · Wyświetleń: 81
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry