no racja, otyli mają miękki brzuch a weź tu sie schyl i poźniej zastanawiaj czy dzidzia jest w całości czy coś zrobiłam nie tak..
A poza tym co tu mówić otyli ludzie doprowadzają sie do takiego stanu sami, a jak dzidzia jest w brzusiu to co innego.
Jak dla mnie to te schylanie, problemy z oddychaniem i zgaga jak mówicie, jak i spóchnięte nogi w moim przypadku to nic, to wszystko jest warte

)) Troche utrudnien ,a później taka dzidzia kochana nam wynagrodzi uśmiechem te wszystkie dolegliwości i sie szybko zapomni

))