• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Gdy pojawia się rodzeństwo...


Witajcie ;)
U nas jest taka sytuacja, Kacper będzie miał już cztery lata jak się urodzą trzy siostrzyczki.
Tak, jestem w ciąży z trojaczkami.
Kacper chciał mieć siostrę/brata a pojawią mu się aż trzy siostry...Sam prosił o to,więc po długich rozmowach z M. oboje podjęliśmy decyzję o to,że postaramy się o rodzeństwo dla naszego synka.
Jak okazało się,że jestem w ciąży długo rozmawialiśmy z Kacprem,że będziemy dla niego mieli troszkę mniej czasu( wtedy jeszcze myślałam,że są we mnie dwie perełki ),bo one będą malutkie i będę musiała z tatusiem poświęcić im więcej czasu niż Tobie...na początku pytał się dlaczego,ale potem wszystko ucichło...A jak dowiedział się,że zamiast dwójki będzie trójka to skakał ze szczęścia,że będzie miał trzy siostry :) Teraz codziennie mówi do brzuszka :)
 
reklama
super historia! gratuluje Tobie trojaczków!!! a z drugiej strony trzymam kciuki żeby wszystko się dobrze układało :) cudownie!!! Uważaj na siebie i zbieraj energię na odchowanie takiej gromadki :)
 
Ostatnia edycja:
mamy tę książeczkę i też musimy wreszcie zacząć ją czytać, bo na razie stoi na półce i się kurzy :-p ostatnio grany jest kubuś puchatek :-D

już się nie mogę doczekać, jak ten wątek ruszy na poważnie. czuję, że będę często się dzielić swoimi dylematami wychowawczymi :tak:
 
tak, rzeczywiście nadaje się dla maluszków. przeglądałyśmy ją parę miesięcy temu, ale Jagoda nie wykazywała większego zainteresowania. oglądał tylko obrazki, ale nie rozumiała ciągu zdarzeń. spróbujemy znów, bo ostatnio bardzo 'wydoroślała' ;-)
 
reklama
No wlasnie ja tez sie obawiam jak to bedzie z moja cora jak sie mlody pojawi. Ma 4,5 roku wiec juz duzo rozumie, tlumacze jej ze jak sie dzidzius urodzi to zajda pewne zmiany w domu, ze mamusia bedzie duzo czasu spedzala z Antosiem ale ze ALusie caly czas bardzo kocha. No i tak tlumacze i tlumacze. Poki co wszystko wyglada okey, mloda zalapala chyba teorie, poczekamy na praktyke. Od kwietnia chce ja wyslac znowu do przedszkola, zeby sie nie nudzila z nami, tak na 5 godzin rano, tam sie wyskacze, wytanczy, wyspiewa a ja w miedzy czasie zajme sie mlodym. Myslicie ze to dobry pomysl czy raczej poczuje sie wykluczona calkiem z domu? Dodam ze uwielbiala zawsze przedszkole i sie wciaz dopytuje kiedy wroci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry