Hejka :-)
Dziś mija tydzień jak Oskarek się urodził..no szok
Moje problemy z pęcherzem, które wyskoczyly po wyjściu ze szpitala na szczęście już minely, macicy już tak nie czuje, cycki chyba się przyzwyczaiły do gryzienia..czasem tylko ból pleców jeszcze dokucza wiec nie jest źle
Zamówiłam sobie w tym tyg pas poporodowy i go noszę, zacznę tez niedługo cwiczyć co by sobie ciałko szlifować
Za godzine ma przyjść znowu polozna. Ciekawe co powie na zoltaczke i pepek...ciekawe kiedy on odpadnie
Dzis tez m idzie z Kacprem do lekarza bo młody oskubal sobie sam dużego palca u nogi i mu się obrzek zrobil
domowe sposoby nie pomagają i mowie ze potrzebna jest jakas masc z antybiotykiem
A po lekarzu lece na sklepy z m
o jakiegoś lumpa zahaczę
rossmana i pepco
Trzeba wrócic do ludzi heheh
A w przyszłym tyg ide na pazurki nie ma to tamto
Mamy tez już małego zgłoszonego w poradni D - za tydzień wizyta a szczepienie 17 kwietnia .
Zgloszone sa tez moje pobyty w szpitalu i czekam na kaskę, i tez lapiemy się na becikowe wiec super.
Jeszcze tylko musze obczaic date na chrzciny. Ale nie prędzej niż po swietach wielkanocnych
MIlego dnia dziewczyny