Ja piję kawę gotowaną, wodę przegotowaną i TLACI - jakoś mnie nie odrzuca.
Daję starszemu suszone śliwki i morele - ale nie pamiętam jakiej firmy, ważne że nie ma tam "witaminy E" ;-), rodzynki i jabłka (suszone w domu). Zazwyczaj do pogryzania w łapkę albo wrzucam do owsianki.
Olej z pestek winogron tak samo jak inne oleje roślinne kwalifikujemy jako smak słodki.
Dzisiaj ugotowałam kapustę z ziemniakami i kminkiem według własnego przepisu. Dla siebie i dla młodszego na śniadanko drugie. Mniam, pychotka.
Na wrzątek (1/2 litra) wrzuciłam kurkumę i tymianek, potem 3 ziemniaczki pokrojone w kostkę, zmielony kminek, paprykę słodką, listek laurowy i ziele angielskie; potem poszatkowaną 1/4 kapusty białej, szczyptę imbiru, sól i dusiłam do miękkości. Jak już było mięciutkie to zagęściłam zimną wodą zmieszaną z mąką pszenną i na koniec dodałam kurkumy.
Pozdrawiam ;-)