Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ledwo Was nadrobiłam i już muszę uciekać, mam wizyte u lekarki.... zobaczymy jak moja córcia..... skurcze od wczoraj mnie męczą i tak różnie raz co 30 minut pare razy co 5 minut i 10 .... znowu co 30 minut i tak w kółko.
Pozdrawiam papa
NO ja też już zmęczona jestem - trochę dużo posiedziałam dziś przed kompem - a też czytałam, że "co za dużo to nie zdrowo" Lecę pod prysznic i spaciu............
Buziaczki...
Życzę przemiłej nocki....
ojej kobietki wy moje kochane...szok ile stron do nadrabiania.....
ojj biedna Marzycielka...ale jeszcze troszke i bedzie miała niuńke przy sobie
co do lekarzy...
ja od początku czyli 6 tyg chodze prywatnie,poszłam bo zalezało mi aby jak najszybciej potwierdzić ciąże,bo jak poszłam do państwowego to wredny gbur i nic mi nie powiedział...
płace mojemu doktorkowi 70zł za wizyte,na początku wizyty co 3 tyg,później od 8mies co 2....ale wszystko pełne badanie gin i usg dodatkowo co kilka tygodni słuchamy jak bije serduszko małego oczywiście badania na własny koszt-ale były tylko jedne badania droższe zapłaciłam za nie 99,50-ale to dłuuuga lista
ogólnie słysząłam opinie ze mój lekarz dla pacjentek innych lekarzy jest wredny i okropny...nie zaprzeczam,ale nie interesuje mnie to bo ja jestem jego pacjentka,płacę i dla mnie miły i nie moge powiedzieć, żeby zaniedbywał moją ciążę czy cos w tym rodzaju.
A w ogóle to położna dziś mi zajechała, że maleńka już niedługo się urodzi i szelmowski uśmiech strzeliła, więc ja do niej, że już kiedyś mi tak obiecywali, a Misia w ostatni dzień 41 tygodnia się urodziła, hehehehe. Na to ona, że tym razem może być INACZEJ! I żebym się nie nastawiała, hahahaha, obiecanki - cacanki!!
Oj chyba nie nadobię dwóch dni... A u mnie: maluszek dziś szaleje i to już wcale nie jest przyjemne...ale przynajmniej nie panikuję, że się nie rusza;-)
Pozazdrościłam Agatce fryzurki i też obcięłam włosy, wreszcie widzę w sobi człowieka:-) Fotkę wkleję jutro
Trzymam kciuki za naszą Kasię-Marzycielkę
Moja mama się dopytuje i chyba chce mnie uspokoić, że wszystko jest ok, (kochana kobieta) ale przecież jestem spokojna a jedyne, co mnie męczy, to to że jej nie powiedziałam, że rodzimy w domkuoszczędzę jej nerwów. Ależ mie język swędzi
Buziaki !! mam zamiar się wyspać tej nocy, zobaczymy