Pytia- wiem, że to niełatwe, ale przede wszystkim odpoczywaj i się nie denerwuj. Trzymamy za Ciebie kciuki z moim małym Kosmitą;-)
Marzycielko- gratulacje- fajnie że znasz już płeć.:-)
Co do PAPP-A to u nas niestety nie jest to nadal standart. U mnie na USG genetycznym lekarz stwierdził, że w moim wypadku nie jest on konieczny, bo schorzenia genetyczne, które on ewentualnie może wykazać można wykluczyć na podstawie samego tego USG. Gdyby przyzierność karkowa zbliżała się do granicy normy, ale nawet jej nie osiągnęła lub z kostkami nosowymi było coś nie tak to wysłał by mnie na PAPP-A. Inna sprawa, że PAPP-a nie może wykluczyć takich chorób jak np. fenyloketonuria i może być tak, że wszystkie badania są ok, ale maluszek urodzi się ze schorzeniem którego nie wykryje się badaniami. Wiadomo, że nie zdarza się to często, ale jednak badania w ciąży nie są niezawodne. Inna sprawa, że nie jesteśmy w grupie ryzyka.