reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witajcie grudnióweczki
Agaciu nie poddawaj się, będzie ok, dobrze ze chociaz wieczrkiem masz męża przy sobie, a mój pojechał wczoraj rano i będzie chyba dopiero w czwartek.:crazy:

Kankiya nawet nie chce myslec co tam sie bedzie dzialo jak juz dostaniesz te zielone światełko.

Kana Ty tez za bardzo nie szalej z tymi bokserkami, przyjdzie jeszcze czas na Ciebie, naciesz się kopniaczkami póki możesz.
Ja właśnie sobie uświadomiłam że juz raczej w ciazy nie bede i siedze i rycze bo to takie super uczucie jak dzidzia w brzusiu.

Misiówka fajnie że teściowa jednak dojechała, pomoc na pewno się przyda.

A moja królewna zrobiła dziś mmie mikołajki i noc nie była nawet najgorsza, wstawała tylko 4 razy. Teraz sobie ciągnie cycusia a ja pisze jedną reką na laptopie.
Wogle dzisiaj dosc fajny dzien, zdążyłam wysprzatac w chałupce, poprac i nawet pierwsze werandowanie nam się udało, a jutro jeśli dobrze pójdzie to pierwszy spacerek.
 
reklama
WITAM!!!
JA NADAL SPAKOWANA BUUU!
ARLETS MOJE GRATULACJE!!!
AGA_IRLANDIA TRZYMAM KCIUKASY TERAZ SIĘ NAPEWNO UDA!
SEMIKO TY CHYBA PYTAŁAŚ O ZOSIE TAK SĄ BARDZO UPARTE(SAMA TAKA JESTEM)I ROBIĄ WSZYSTKO NA PRZEKÓR ALE ZA TO SĄ BARDZO UCZYNNE HA HA HA
JA MAM DZIŚ MAŁĄ IMPREZKĘ I CHYBA NAPIJĘ SIĘ CZERWONEGO WINKA TO PODOBNO TEŻ PRZYSPIESZA OCZYWIŚCIE W MAŁYCH ILOŚCIACH!!!
A JA DOSTAŁAM NA MIKOŁAJA OD MĘŻĄ LATEKSOWY!!!!!:szok::szok::szok: KOMPLECIK I MÓWI MI JESZCZE"NO WRACAJ JUŻ DO SWOJEGO ROZMIARU BO TRZEBA WYPRÓBOWAĆ":tak::-D:tak:
 
dzień dobry....łoo matko dobrze ze to juz ostatnia noc w szpitalu bo chyba bym zwariowała....położyli nam kobietke ok...podłączyli ktg swiatło włączyli..godz. 23 30 odłączyli..ale ta hrabina ni łaska zgasić swiatła a w ręcz przeciwnie zaczęłą sie rozpakowywać napieprzając o ta metalowa szafke,rozsuwając i zasuwając zamki tak głośno jakby specjalnie...juz myslałam ze ja zaraz czymś pieprzne :wściekła/y:
no i skutkiem tego zasnęłąm po północy..w nocy się przebudziłam i słysze jakby smok :confused:
a raczej smoczyca :-p sie kobita nasapała,nachrapała w nocy..wo gule az strach się bac myślałam że zaraz mnie poożre :rofl2:
haha
a ja glupia pinda znowu mam te powalone myśli...ojj głupia ja glupia..wczoraj jak zasnąć nie mogłam to non stop...ja chyba jakaś pierdyknięta jestem,albo przewrazliwiona i ciagle o tym zespole downa...bo mnie kuźwa mądra mamusia nastraszyła że w rodzinie u ojca kiedys był..a ja głupia sie martwie :crazy:
a noo i czekam na obchód bo az dziwne jeszcze nie było :]
aaaaa wo gule to dzis mijają 2 lata jak nieformalnie jestem ze swoim Johnym :D a 25grudnia pierwsza rocznica slubu...jejuu oby mały był juz z nami :]

Ja przez ciąże i to cholerne zatrucie tak chrapałam 3 tygodnie przed końcem ciaży , że aż się dusiłam i dziewczyny w szpitalu spać nie mogły a mi było strasznie głupio i prawie wogóle nie spałam bo się wstydziłam jak one mnie budziły.
Teraz mąż mówi , że już nie chcrapię a lekarez stwierdził , że to przez ciąże było.
Rozumiem takie kobitki bo to nic miłego jak dokuczasz innym nie ze swojej winy.:zawstydzona/y:

Nam minie 2 rocznica odkąd jesteśmy razem w 2 dzień Świąt i pierwsza rocznica zaręczyn wtedy będzie :-)
A w czerwcu rocznica ślubu :-)

Czesc dziewczyny ! Ja mam termin na 15 grudnia i juz nie moge sie doczekac :tak: Znalazlam sobie Wasze forum, fajnie, ze mozna sie podzielic spostrzezeniami i czegos dowiedziec z pierwszej reki :)) Ja sie panicznie boje porodu,:szok: widze, ze niektore z Was maja to juz za soba ,napiszcie jak bylo, czy ktoras miala zzo albo rodzila w wodzie?? Bo ja rozwazam te dwie opcje. A te, ktore wciaz w dwupaku na kiedy macie terminy? Macie juz jakies objawy?? Bo ja nic :baffled: Pozdrawiam wszystkie mamusie i zycze udanych mikolajkow :tak:

Witam Cię Serdecznie.

Kankiya dzisiaj jest lepiej. Moze dlatego ze wiem ze zaraz z pracy przyjedzie ten mój i troche ze mną pobedzie, a jutro niedziela i bedziemy cały czas razem i mi troszkę pomoze. Mam takie momenty ze nie wyrabiam, niczym się nie ciesze, jedyne co mnie cieszy ze mały spi i mam chwilę oddechu. Ale jestem wyrodna matka, ale czasami mam dość.


Ja tez takie mam momenty np. dzisiaj się popłakałm bo w nocy prawie nie spałam bo Mała się wierciła i coś jej nie pasowało.

Zaraz ubieramy Oli i jedziemy do Gabi i Boryska więc humorek mi się poprawi :-)

Pozdrawiam Was:-)
 
A JA DOSTAŁAM NA MIKOŁAJA OD MĘŻĄ LATEKSOWY!!!!!:szok::szok::szok: KOMPLECIK I MÓWI MI JESZCZE"NO WRACAJ JUŻ DO SWOJEGO ROZMIARU BO TRZEBA WYPRÓBOWAĆ":tak::-D:tak:
Zozakoza poprosze o foteczki:rofl::rofl::rofl::rofl::-) kompleciku - widze, za znalazlam bratnia dusze z upodobaniami:-D:-D tylko,ze u mnie to juz choroba jak to moj okreslil:baffled::rofl2:

Blizniaki, niom Martusia chyba rzeczywiscie zrobila Ci dzisiaj prezencik- oby wiecej takich spokojnych nocek;-)
Marzycielko udanych odwiedzinek i zycze Ci aby dziesiejsza nocka nalezala do tych lepszych:tak:

niom cos pustawo tu dzisiaj:szok: chyba dziewczynki bawia sie rózgami Mikołajow,aby przyspieszyc porod:-D:-D:-D:rofl2::rofl2:
 
Marzycielko współczuje chrapania :) ale troszke to jej chrapanie śmiesznie brzmiało..jak...hmm jak nie chrapanie :] ale szpital to nie hotel 5gwiazdkowy...i jej pewnie było głupio-o ile ma swiadomość ;] ze chrapie a mi że w nocy wstaje z nosem :[
no ale juz jestesmy w domku i w czwartek do lekarza
 
No i jestem w domku :)
nadal 2in 1 :-) zapis KTG niby dobry chociaz sie na tym nie znam raz bilo glosno nawet do 160 a potem malao do 130.... i nic z tego nie rozumiem nie wiem keidy maialm skurczy itd ;] moja pani gin nawet mnie nie zbadala tylko podlaczyla ktg.... i kazala przyjechac na 14strgo ....lol jak zdaze pfffff wiec ogolnie mowiac nic nowego sie nie dowiedzialam :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry