reklama

Grudniowe mamusie 2008

W czwartek idę do lekarza to się pewnie okaże. Ja się po prostu boję takiej sytuacji, że coś się zacznie a się okaże że jest nie takie ułożenie i wtedy jest na szybko robiona cesarka:( A tego właśnie chciałabym uniknąć:(
 
reklama
W czwartek idę do lekarza to się pewnie okaże. Ja się po prostu boję takiej sytuacji, że coś się zacznie a się okaże że jest nie takie ułożenie i wtedy jest na szybko robiona cesarka:( A tego właśnie chciałabym uniknąć:(
Agatkas,Twoje zmartwienie jest calkowicie zrozumiale.ale cos slyszalm ze lekarz moze pomoc jakos szkrabowi wykonac ta ostatnia wolte,bedzie dobrze:tak:
 
A ja właśnie przeczytałam sobie kilka artykułów i opinii kobiet, które przeżyły wywoływanie porodu i powiem jedno.......DZIĘKUJĘ ZA TO WYWOŁYWANIE:baffled: No ale co zrobić jak Dzidzia nie chcę wyjść...hm....Moja narazie też jakoś się nie wychyla-jutro mam termin z OM, w czwartek wg USG, no ale w środę idę do ginka, aby zobaczył czy wszystko w porządku.....

I przeczytałam jeszcze, że jak kobieta brała magnez w ciąży to póxniej tak jest z tym porodem-że się opóźnia-no a ja od 27 tyg. brałam trzy razy dziennie i nospę, więc może rzeczywiście jakoś działa:baffled:

Magnez i nospa to środki rozkurczowe, ja też je biorę od listopada 3 razy dziennie, ale mam nadzieję, że od czwartku już gino każe mi przestać, bo będą już wyniki wrzystkich badań ( posiew z szyjki i cytomegalia), więc może lada dzień urodzimy :-)
 
Magnez i nospa to środki rozkurczowe, ja też je biorę od listopada 3 razy dziennie, ale mam nadzieję, że od czwartku już gino każe mi przestać, bo będą już wyniki wrzystkich badań ( posiew z szyjki i cytomegalia), więc może lada dzień urodzimy :-)


No właśnie po tym magnezie ciężko podobno, gdyż organizm przyzwyczaił się o dawki i później jak się odstawii to jest tak jakby autosugestia-ale kto tam wie:rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry