reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Witam mamuśki

Justine wszystkiego najlepszego!!!!!:tak:ach zjadłabym torcika i napiłabym się szampana a tu du......:-D:-D:-D
dziewczyny w dwupaku kożystajcie z jedzonka puki możecie, bo potem dietka:tak:.

Kana a ty jeszcze nie urodziłaś? a Zapominajka meldowała się dzisiaj?
Kaja ty kochana chyba pobiłaś już z przenoszeniem Anke bo ona 9 dni po terminie urodziła:tak:, dziewczyny uciekajcie na porodówke;-):tak:.
 
Justine, ja jem i ogórki i pomidory, nawet mizerię jadłam na obiad, a przedwczoraj skusiłam się na wafelka w czekoladzie i nic małej nie było.

Aga, trzymam kciuki, zeby tym razem było ok.

Kana, mam nadzieję że nie beda cie długo trzymać w tym szpitalu i wyjdziesz juz z Mariczką.

Misiówka, obrotna babeczka z Ciebie, a ja dzisiaj do niczego, przez całą ciąże i po porodzie nie przeleżałąm ani jednego dnia, a dzisiaj przełom, cały czas poleguję i gorączka cały czas sie utrzymuje.

Z malutką juz na szczęśćie ok, chyba zaszkodziło jej mleko, dałąm jej w nocy za poradą położnej modyfikowane i chyba zaszkodziłam jej i sobie.
Mała do tej pory robiła kupki bardzo częśto, a po tym nocnym mleku była cisza z kupkami aż do godz. 17. O 17 zrobiła troszke i chciałam zmiezryć jej temperaturkę, a ona jak nie zacznie walić, w ciągu 10 minut, pobrudziła mi 5 pampersów i wydaliła chyba wszystko co miała w brzuszku, w końcu udało się zmierzyc tempertaurę i na szczęście nie ma.
a ja gorączke mam nadal, zastanawiam sie czy to nie od cyca, bo jeden mnie strasznie boli, ale Mała mi troche ściągnęła, wiec chyba powinno być lepiej.
 
blizniaki - moze odciągnij sobie trochę pokarmu laktatorem?

A Inance odpadł dziś kikutek, strasznie się ciesze, bo już nie mogłam patrzeć jak jej tak wisiał na jednym włosku... No i mamy dziś tydzień!! Superaśnie!
 
Wvitam wszystkie mamusie, poczytuje was z doskoku ale zeby napisac cos to czasu mi brak, przy malej na wszystko czasu brakuje....:-)

""""dzwoneczka jaki zastrzyk:confused::baffled:ja nic nie wiem:baffled::no: dobrze ze jestes, ale czuje sie coraz bardziej zielona:baffled:"""""

Anoli-84- w UK po porodzie zapytaja Cie czy chcesz dostac zastrzyk zeby lozysko szybko i w calosci odeszlo, polecam ten zastrzyk, lozysko rodzi sie w kilka minut bez parcia i bolu;-) Jak rodzilam 15 lat temu pierwsza corcie to mialam male przeboje wlasnie z lozyskiem, tak wiec polecam ten zastrzyk:-)
 
Anoli no pewnie,ze najwazniejsze,ze malutkiej nic nie jest....ja tez sie strasznie ucieszyłam..... no i mam nadzieje,ze faktycznie cos zadziałaja w poniedziałek i malutka sie szybciutko urodzi:)))) naprawde z jednej strony sie ciesze....bo moze cos tam ze mna wymysla:)
 
blizniaki kuruj sie ile sie da, ale to moze byc rzeczywiscie od piersi. A wogole to sie zastanawiam czy jak sie ma goraczke to mozna karmic piersia? Moze to glupie pytanie i odpowiedz jest oczywista ale dla mnie nie:zawstydzona/y:

Misiówka macie wiec podwojne swieto dzisiaj, pępuszek szybko odpadł, a powiedz to prawda ze oni zakladaja jakas klamerke i nie kaza niczym przemywac? A ty jak robiłas?:-)
 
Hej laseczki !!!
Jak samopoczucia? ja dzis troche lepiej, wlasnie wrocilam ze szpitala mam juz miekka szyjke macicy a jakies rozwarcie, robili mi ktg dzidzius zdrowy i duzy :)) Zrobili mi jeszcze to odklejanie dolnego bieguna, wcale nie jest tak zle a tak strasznie sie balam ze plakalam w szpitalu, pani doktor byla bardzo mila i delikatna, powiedziala, ze jak na jej oko to na 100% urodze w ciagu 48 godzin:-):-):-):-). Wiec jakies nadzieje sa !! A wy jak sie czujecie ?:))

Natalkaaaa jestes pewna ze to nie byl tzw sweep? Roznica jest taka, ze sweep to pewnie okrazy ok 5 razy szyjke macicy palcem i to jest masaz, a biegun dolny to biegun dolny... Mam nadzieje, ze u Ciebie pomoze, bo u mnie bez efektu, (chociaz przeprszam mialam po nim skurcze! ale sie rozeszly :dry:)a tez pani powiedziala, ze w ciagu 48h urodze...:crazy: Trzymam kciuki i pyknij cos nam zanim pojedziesz na porodowke!! Ach i jaki to szpital w ktorym rodzisz??
 
reklama
Anoli no pewnie,ze najwazniejsze,ze malutkiej nic nie jest....ja tez sie strasznie ucieszyłam..... no i mam nadzieje,ze faktycznie cos zadziałaja w poniedziałek i malutka sie szybciutko urodzi:)))) naprawde z jednej strony sie ciesze....bo moze cos tam ze mna wymysla:)


kana bede myslami z tobą bo ja tez w poniedziałek na 11 ide do szpitala:-)i tez mam nadzieje ze wyjde juz z malutką:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry