reklama

Grudniowe mamusie 2008

Porod opisalam wlasnie dzisiaj;-)
A odnosnie pielegnacji pepuszka to kazali malutkiej przemywac jedynie czysta woda...
A napiszcie czy do kapieli maluszkow stosujecie jakies kosmetyki? Bo w UK dzidzi po urodzeniu nie myja a jedynie wycieraja.... I kapac tez mam przez 6 tygodni tylko w wodzie a po kapieli uzywam tylko oliwki z oliwek z apteki. I jeszcze moja malutka karmie butelka, pytalam poloznej czym mam ja przepajac, powiedziala ze niczym ,ze tylko mleko, ale malutka ma zaparcia wiec i daje jej herbatke koperkowa i rumiankowa..


My tez nic nie stosowalismy na pepuszek, w szpitalu powiedzieli ze gdyby cos nie bylo tak jak trzeba z pepuszkiem to przemywac przegotowana woda. No i odpadl nam po 5 dniach!!:-D


dzwoneczka cos mi sie wydaje ze moja połozna nie powiedziała mi o wielu rzeczach:no:, nawet nie spytała o birth plan:no:. Mam nadzieje ze w pon. mi wszystko dokładnie wyjaśnią, boje sie tylko tego medycznego języka. Nie beda mieli łatwo bo nie zgodze sie na nic dopóki mi tego nie wyjasnia w zrozumiały dla mnie sposób:crazy:

Misiówka kolejny raz dziekuje za kciuki:-)miło z twojej strony:-)


Anoli rzuc okiem na Twoje notatki ta 34 tyg to zolta kartka, i to jest pewnego rodzaju birth plan. Jesli chcesz to mozesz sobie przygotowac swoj i zabrac go ze soba, najlepiej znajdz z gotowymi pytaniami - wpisz w google.co.uk birth plan i tam ci pare stron wyskoczy...

A teraz Ci tylko poradze i nie odbierz mnie zle...nastaw sie pozytywnie..:) To pomaga a jesli polozne zobacza ze chcesz wspolpracowac to i one sa milsze, a to w koncu Ty rodzisz:))) Wszystko pojdzie swietnie zobaczysz!!:)
 
reklama
Dziewczynki nie chce sie za bardzo cieszyc,ale moze cos sie szybciej zacznie....
TAK MI BRZUSZEK OPADŁ...ZARAZ CHYBA ZROBIE ZDJECIE I wAM WKLEJE...JEST CHYBA NIZEJ niz był i do tego cos "galaretowatego, lekko pomaranczowego :baffled: jakos tak zabarwionego" wielkosci połowy kciuka znalazłam na wkładce...sorki za takie opisy..... tkiej galarety jeszcze nie mialam....
 
Dziewczynki nie chce sie za bardzo cieszyc,ale moze cos sie szybciej zacznie....
TAK MI BRZUSZEK OPADŁ...ZARAZ CHYBA ZROBIE ZDJECIE I wAM WKLEJE...JEST CHYBA NIZEJ niz był i do tego cos "galaretowatego, lekko pomaranczowego :baffled: jakos tak zabarwionego" wielkosci połowy kciuka znalazłam na wkładce...sorki za takie opisy..... tkiej galarety jeszcze nie mialam....

Czop! Czekaj na skurcze i krwawienie kochana!! Rodzisz!:))
 
justine - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN!!! NA TYM FORUM RZECZYWIŚCIE STRZELCE GÓRĄ (u mnie w domku zresztą też)
Agatkas - to może lepiej, jak doczekasz do 1 stycznia. Załapiesz się na dłuższy urlop macierzyński ;-)

dagulla - fajnie słyszeć, że u Was wszystko w porządku. Oby tak dalej. A z tą dietą matki to właśnie tak jest, że każdy mówi coś innego... I trzeba się do tego przyzwyczaić. I chyba faktycznie najlepiej samemu wypracować sobie metodą prób i błędów, co możemy jeść, a czego nie.

bliźniaki - u nas też kapusta zawsze pomagała na takie rzeczy. Spróbuj też może troszkę pomasować tę pierś. Najważniejsze, to żeby nie dopuścić do zastoju.


Justine WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!

No jak już mam rodzić 29.12 to chyba wolałabym jednak 01.01 :) W sumie fajny taki noworoczny dzidziuś:)

Jem wiekszosc - ale dobrze wiedziec. Z tym tygodniem po to tez nie wiedzialam. A jak mozna wykryc skaze bialkowa? Skad j mam wiedziec czy moj ma?

W tym cały szkopuł, że skazę u takich maluszków bardzo trudno jednoznacznie zdiagnozować. Bo przyczyną bóli brzuszka i rzadkich kupek może być nabiał, ale może też być zupełnie coś innego, a wysypka najczęściej pojawia się dużo później. Ale dziewczyny pisały tu o badaniach, które robią w UK, tylko że w PL chyba się ich nie robi... :confused:

czesc dziewczynki....ja na chwilke chcialam wam powiedziec ze w srode widzialam fasolke i jest tam gdzie powinna:)serduszka jeszcze nie widzialam niestety ale za 2 tygodnie mam kolejne usg:)
pozdrawiam wszystkie bardzo serdecznie a wszystkim rozpakowanym gratuluje.....

Super! Trzymam kciuki!

Natalkaa - a więc wielka chwila już blisko :-)
Kana - ty chyba też już wkrótce trafisz na porodówkę, ten czop to dobry znak!


A my mieliśmy dzisiaj zakręcony dzień strasznie, ciągle coś, a to jakiś kurier z paczką, a to niespodziewani goście i jeszcze wizyta położnej. Ale przynajmniej czas szybko leci. No i dzisiaj poprosiliśmy na chrzestną naszą przyjaciółkę:happy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry