reklama

Grudniowe mamusie 2008

Paola ja też mam problemy ze spaniem. Wieczorami nie mogę zasnąć, ale wczoraj byłam już tak wyczerpana, że po prostu padłam i spałam smacznie chyba do 9 :-). Też fizycznie nie czuję się w sumie jakbym była w ciąży. A dziś 3 dzien po terminie,

To widzę, że jedziemy prawie na tym samym wózku-co do dni po terminie:tak:A jak się nic nadal nie będzie ruszało to kiedy do szpitala się zgłaszasz?
 
reklama
Witajcie mamuski.....:-)

My w koncu w domu:-)...za nami juz pierwsza nieprzespana noc...nasz skarbek niestety myli noc z dniem i teraz śpi a w nocy szaleje....

Niestety nie uda mi się nadrobic mojej trzytygodniowej nieobecności:blink:ale mam nadzieję że wszystko u was w porzadeczku....

U nas trochę było problemów:-(ale mamy nadzieje że teraz bedzie juz wszystko dobrze:tak: w poniedziałek czeka nas jeszcze wizyta w szpitalu na co najmniej 24 godziny..

I jeszcze mam problemy z karmieniem, bo mój skarbek nie chce ssac cyca...macie na to jakieś sposoby???:baffled:Niestety w szpitalu od urodzenia była dokarmiana strzykawką i nie chce łapać cyca....:dry:ale walczymy...stresuję sie tylko co bedzie w poniedziałek w tym szpitalu....

Pozdrawiam was cieplutko i czekam na następne bobaski....:-D

Kana trzymam kciuki!!!!!!:tak:
 
MADZIENKO witaj:-):-):-):-):-):-)
slyszalam, ze jezeli dzidzia myli dzien z noca to wystarczy obrocic ja glowka w druga strone w lozeczku i ponoc wszystko sie unormuje-niby zabobon, ale kolezanka tak zrobila i poskutkowalo:-)
co do karmienia jeszcze nie jestem w temacie ,bo wciaz w dwupacku:-(
Duzo zdrowka dla Ciebie i kruszynki;-)

mamuska2088 gratulacje:-)
 
reklama
Witam!!!
kana trzymam kciuki za was no wreszcie
madzieńka witaj spowrotem
ola2in1 moje gratulki
ewushka witaj znowu z nami
bliżniaki i reszta mam mających problemy z bolącymi i zbyt pełnymi mleczka cycychami, nie radze odciągać, bo im więcej odciągamy tym więcej produkujemy tak to przecież działa, najlepsza jest kapusta,ale już dziewczyny pisały o tym,ja taż stosowałam i ulga była natychmiastowa.
A co do jedzenia to ja jem wszystko tak jak jadłam i nawet nabiał, mimo tego, że starszy syn miał skazę białkową, najważniejsze jest obserwować dziecko, ja nawet skusiłam się na kapustę i czekoladę.
Młody nadal spokojny,je i śpi w nocy, a w dzień już dużo czówa i nasłu****e co się dzieje wokól niego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry