Dzień dobry mamuśki
U mnie dzisiaj lepiej, tylko gorączka przeszłą w osłabienie, bo mam tempertaurę 35,5, chyba przez to ze całą noc się pociłam.
Misiówka, Justine, dzięki za rady dotyczące piersi, ale już jest lepiej, bo częściej przystawiałam Małą i mi wszystko ściągnęła, kochana córeczka.
Teraz niuńka leży sobie w leżaczku i sie rozgląda, a przed chwilą cycała, a ja oglądałam fajny film dokumentalny na dwójce o ciąży, oczywiście poryczałam się, to jest po prostu cud, jak rozwija sie w nas życie.
Misiówka, przy takiej gorączce można karmić

, mi wczoraj pediatra powiedziała, ze powyżej 38 stopni nie karmić, ale ja na szczęście miałam 37,5, wiec przystawiałam.
Ewushka, ciesze sie ze już jesteś w domku i mam nadzieje, ze już wszystko u Was bedzie ok i przez święta odpoczniesz sobie w miłej, rodzinnej atmosferze z dzieciaczkami przy boku. Buziaczki