reklama

Grudniowe mamusie 2008

A tak wogule to dzien dobry mamuski;-) taka jestem jakas do du.....y dzis:-( cholera nic mi sie nie chce:-( maly spi a ja mysle co by tu robic zeby jakos szybciej czas do wekendu zlecial ale zeby sie nie narobic:sorry::sorry::eek: dodatkowo mam taka chcice na cos slodkiego:zawstydzona/y:ale jestem na diecie wiec nie moge:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a tak bym nutelle zezarla:-p:-p:-p:sorry::sorry::sorry: dobrze ze w domu zero slodyczy bo nie gwarantuje za siebie dzisiaj:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
a u nas noc dziś całkiem całkiem, Lenka zasnęła około 23;00 i obudziła się o 3:00, później od 3:00 do 5:00 nie spała , zmęczyła się i w końcu zasnęła, wstało około 9:00

idę szykować się na spacerek
miłego dnia mamuśki :-)
 
Tygrysek,a na jakiej ty diecie jestes?


kochana odchudzajacej:-D:-D:-D a tak powaznie to zakaz slodyczy mam i 2 posilki dziennie ( normalne nie jakies dietetyczne tylko ze mniejsze porcje)a pomiedzy jakis owoc czy jogurt:zawstydzona/y::zawstydzona/y: i zostalo 7 kg do konca:zawstydzona/y::-p:zawstydzona/y: a moge zjesc jakis slodycz w wekend:-Dgdyz moj malzonej jest slodyczozerca i jak patrze jak on wcina :wściekła/y::wściekła/y: slodycze to ja tez sie kusze na jakies ciacho malutkie:zawstydzona/y::zawstydzona/y:ALE TYLKO W WEKEND!!!!!!!:confused::confused::cool:
 
Dla mnie waga stala sie wrogiem,w poniedzialek o poranku,po karmieniu pokazala trzy kg mniej niz wczoraj!!!!!!!Zalamka,jak ja ja wezme w obroty to na smietnik wyeksmituje!!I mam rebusa skad te cholerne trzy kilo,jak ja restrykcje wprowadzilam na maksa,zero slodyczy,chleb w ilosci znikomej tylko razowy,musli,chude mieso,zero pyrow...jakas spuchnieta laze,obraczki wczoraj nie moglam wlozyc..I badz madry czlowieku.Oddam sie do domu dziecka i zapomne odebrac:eek:..
 
Dla mnie waga stala sie wrogiem,w poniedzialek o poranku,po karmieniu pokazala trzy kg mniej niz wczoraj!!!!!!!Zalamka,jak ja ja wezme w obroty to na smietnik wyeksmituje!!I mam rebusa skad te cholerne trzy kilo,jak ja restrykcje wprowadzilam na maksa,zero slodyczy,chleb w ilosci znikomej tylko razowy,musli,chude mieso,zero pyrow...jakas spuchnieta laze,obraczki wczoraj nie moglam wlozyc..I badz madry czlowieku.Oddam sie do domu dziecka i zapomne odebrac:eek:..

HMMMMMMM ja mialam pomysl aby wybrac sie na jakis oboz przetrwania:cool::cool: wiesz busz wokol zero supermarketow z jedzeniem , zeby doisc do cywilizacji trzeba pokonac wody , gory i takie tam:errr::confused2::oo2::oo2::oo2::oo2:tam czlowiek pewnie by szybko wrocil do dawnej formy:eek::eek::eek::sorry::sorry:
 
No,to bylby bardzo dobry pomysl,tylko nie wiem jakbysmy przetrwaly bez dzieci:-Dno chyba ze moznaby je bylo na ten oboz przetrwania wziasc ze soba..Ale pewnie skonczylybysmy na obzeraniu sie dziecinnymi kaszkami o smaku np malinowym,jako towar zastepczy za snickersika....Ide odkurzac,a niech chociaz ten milimetr dodatkowy sie ode mnie odczepi:-D
 
Ehh marudny dzien dzisiaj, niby znalazlam zajecie dzieciom - niestety malo ambitne, ale jest...obejrzalam w miedzyczasie Chirurgow na polsacie i sama nie wiem co mam ze soba robic. Powoli jakos zaczyna mnie cisnac i mysle o powrocie do Polski...tyle, ze zostawiac tak wszystko, tam wracac tez nie za bardzo mam gdzie, bo do rodzinnego miasta raczej nie ma po co. Wczoraj wlasnie sie dowiedzialam, ze zamkneli jedna z firm w ktorej szwagier pracowal i tak kolejne mnoooostwo osob stracilo prace...ale tak jestem na tym macierzynskim tutaj, do pracy wracac nie chce, ludzie tacy niemrawi, a tak choc blizej rodzinki bym byla...ostatni raz widzialam sie z nimi chyba z rok temu...:no:

Achhh i ta praca tutaj:( Pare osob pewnie byloby happy pracujac na moim stanowisku, ale to praca kosztem znajomych. Raz dobrze tu, raz bym chciala wracac...Heh...a jak wam jest w tej Polsce...?
 
reklama
Uff udało mi się trochę ogarnąć przeogromny bałagan w papierach. Wszystko od miesiąca rzucałam na jedną kupkę - od papierów firmowych po ulotki z pizzeri :-) Dostałam dziś pisemko z zusu że mnie sprawdzają :dry:jak się do czegoś przyczepią to chyba kogoś zagryzę.

Wczoraj stanęłam na wagę - już TYLKO 6 kg do zrzucenia :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry