reklama

Grudniowe mamusie 2008

Hej dziewczyny :-)

Melduję, że i mi w końcu udało się rozdwoić :-) Strasznie długo czekałam, ale 15 stycznia przyszła na świat moja Julcia. Waga 4400, długa 62 cm. Poród naturalny i nawet bez wywołania się obeszło, na dzień przed nim dostałam skurczy :-)
Miałam być grudniówką :-p Malutka jest słodka, budzi się co 3-4 godziny, póki co nie ma żadnych kolek :tak:
gratulacje sliczne malenstwo wreszcie sie doczekalas...:-D:-D
 
reklama
Agatkas nie martw się na zapas.Ważne,że szybko to zauważyli i od razu sprawdzą co to jest.Będziecie wiedzieć czy coś się dzieje czy nie.Nawet jeśli w serduszku nie wszystko podomykane to jeszcze może się to zmienić.Trzymaj się dzielnie i daj znać:tak:
 
Ja byłam dzisiaj na pierwszej wizycie u pediatry. Mała waży 4190g!! Jak się urodziła ważyła 3400. Jest silna i wszystko byłoby OK gdyby nie głośne szmery nad sercem!:-( Właśnie jedziemy zaraz do kardiologa:( Strasznie się boję:( Lekarka powiedziała że to może być wada serca, albo takie coś że sie tam coś w sercu jeszcze nie podomykało:(
agatkas na zapas nie ma sie co martwic wszystko bedzie dobrze:tak::tak::tak:
 
a kiedy można po porodzie wrocic do seksiku bo ja wrocilam po 4 tyg ale to chyba za szybko mi sie wydaje bo jakos opornie mio to idzie wlacza mi sie jakas blokada i strach przed nastepną ciążą. Ja do gina ide za tydzien i tak sobie pomyslalam czy dac mu cos na prezent za prowadzenie ciąży myslalam o koszu slodyczy i o winku ale nie wiem czy to dobry pomysł a moze wy macie jakies pomysły co by mozna bylo dac na [prezent tak do 150zl.
ollcia wiesz tak mysle ze chyba faktycznie dam 150zl zasze to reszte zostanie i malutkiej cos kupie:sorry::sorry::sorry:
agacia no to czeka cie miła niespodzianka dzisiaj, fajnie :-):-):-)

Ja kupiłam mojemu ginowi wódke, taka lepsza i fajnie opakowana z kieliszkami. On jest ordynatorem w szpitalu w którym rodziłam i zazwyczaj przyjmuje poród tylko jak jest akurat na dyżurze, a do mnie przyjechał w swój wolny dzień żeby mi wykonać cięcie.
 
Hej dziewczyny :-)

Melduję, że i mi w końcu udało się rozdwoić :-) Strasznie długo czekałam, ale 15 stycznia przyszła na świat moja Julcia. Waga 4400, długa 62 cm. Poród naturalny i nawet bez wywołania się obeszło, na dzień przed nim dostałam skurczy :-)
Miałam być grudniówką :-p Malutka jest słodka, budzi się co 3-4 godziny, póki co nie ma żadnych kolek :tak:

Gratulacje :-D:-D:-D
Ale dużą masz córeczkę :tak:
 
Ja swojej lekarce nic nie kupuje, mimo że jest moja znajomą i kolegujemy sie od kilku lat...zaprosze ją na dobry obiad lub kolacje :-)dziwnie bym sie czuła kupując prezent...
Ten zastrzyk o którym piszecie jest w porządku ja go brałam po pierwszej ciąży...
Co do dziurek w serduszku, podobno te mniejsze(a jest ich wiekszość)same zarastają...:-)

My niestety załapłysmy katar tu na forum...mała ma gluta koszmarnego, na szczęście wydzielina jeszcze nie jest ropna...czyścimy nosek woda fizjologiczną i wpuszczamy wode morską ...mam nadzieje, że nic z tego wiekszego nie bedzie...
 
Dziewczyny dziekujemy za gratulacje ;-) Mała pochłania całą moją uwagę i wolny czas ;-) Nawet jak śpi to się w nią potrafię godzinami wpatrywać. Ciągle nie mogę się nacieszyć ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry