Agatkas - super słyszeć, że nie ja jedyna mam takie kiepskie dni, hehehe, mam nadzieję, że dzisiaj obie poczujemy się lepiej.
Justyna - ja w pierwszej ciąży też pracowałąm z mężem i też 24/24 - to było strasznie wyczerpujące, bo od nas zależała cała produkcja na kilka krajów... współczuję...
Agawar - nie sądzę, że to wody płodowe, bo byś zalała całą toaletę... to mogły być upławy poprostu, albo coś w ten deseń...
Kokusia - trzymam kciuki, żeby mała już się czuła idealnie... może za ostre dla niej takie dania, albo coś nieświeżego...
Dagulla - ja bym zdrobniła Kryspi, hehehe