reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
W ciazy od czasu do czasu szklaneczke piwa piłam, teraz sie boje bo to gazowane i czasem pije karmi ale podgrzane i odgazowane, ale wiem ze niektore dziewczyny pija i maluszkom nie szkodzi, wiec ryzyk-fizyk
 
Ale tutaj pustki dzisiaj:baffled:

A ja dziś w końcu wybrałam się na solarium i się przypiekłam :-D Jeju jak mi tego brakowało:-D:-D

Niuniuś już usnął więc można odsapnąć i zająć się sobą:-D:-D

papatki miłej nocki życzę:-)
 
dagulla - współczucia, kochana. Trzymam kciuki, żeby wszystko pomyślnie i szybko się skończyło!

A my jutro chrzciny mamy. Trzymajcie kciuki, żeby impreza w domu się udała i żeby wszystko zdołała ogarnąć. A mała znowu będzie pewnie cały dzień na rękach, bo odłożona do łóżeczka wrzeszczy ciągle :no:
 
Dagulla współczuję. Najgorzej jest patrzec jak dziecko się męczy i nie muc nic z tym zrobic. Mam nadzieję że mały szybciutko wyzdrowieje i że nie będziecie musieli juz zostawac w szpitalu.
Pytia trzymam kciuki za udana imprezę. Mnie to czeka za tydzień.

A mnie wczoraj odwiedziła siostra i umalowała mi włoski. A potem wyskoczyliśmy z mężem na walentynkową kolację bo za tydzień to z racji chrzcin nie będziemy mieli czasu.
Do domku wróciliśmy dopiero po północy i było bardzo fajnie.
Teraz mąż z moim bratem pojechali na giełdę. Może uda im się jakieś samochód kupic.
 
dagulla współczuje ci stresu i przeżyć z maluszkiem, mam nadzieję że wszystko szybko się skończy, i wróci do normy:-):-):-)
pytia no to trzymam kciukasy za udaną imprezkę:tak::tak::tak:
Kakusia fajnie że masz taką możliwośc że możecie sobie gdzieś wyjść z męzem i że kolacja się udała:-D:-D:-D
 
witam:-)
dzieki dziewczyny za wsparcie kochane jestescie:tak: narazie z malym wszystko dobrze humorek mu dopisuje i mam nadzieje ze nas juz niezatrzymaja w szpitalu bo ja mam w niedziele chrzciny:-D coprawa niewydaje mi sie zebysmy mieli az tak dlugo lezec jak co no ale... :rofl2:
 
Dagulla, od nas też gorące uściski :tak: Na pewno będzie dobrze, zobaczysz :tak:

Pytia, jak tam imprezka? Mam nadzieję, że wszystko wychodzi tak jak chciałaś :tak: My chrzcimy za tydzień.

Renia, myślę, że możesz raz na jakiś czas strzelić sobie piwko :-D Ja podobnie jak Blizniaki piłam podgrzane i wygazowane karmi, ale ostatnio spróbowałam normalne, tzn zimne i gazowane karmi classic i nic małemu nie było :tak:
A kawkę to właśnie teraz sobie piję :-p Normalną, z kofeinką, tyle że baaaardzo słabiutką i więcej w niej mleka niż kawy. I jest to dopiero moja druga kawa od porodu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry