Dziewczyny, czy wy tez jesteście ciągle zmęczone?
ja jestem

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziewczyny, czy wy tez jesteście ciągle zmęczone?




Ja mam dzisiaj troszkę luźniej bo M mnie wyręcza... Ale od jutra znowu zaczynam boje z młodym. Mam nadzieję, że nie będzie źle.
Dziewczyny, czy wy tez jesteście ciągle zmęczone?

Agacia - chyba wiesz coś o tym,nie ? Dobrze, że miałam kucharkę do obiadu, bo sama nie dałabym rady wszystkiego ogarnąć. W kościele mała była grzeczna jak aniołek, nawet jak ją wodą po główce lali, to nawet nie pisnęła. W domku potem oczywiście z rączek na rączki
Za to mój trzylatek dał popalić trochę. Chyba za dużo się działo dookoła i tak to na niego podziałało, że jakiś nie bardzo grzeczny był
No ale ogólnie było bardzo sympatycznie i wesoło. Potem wkleję jakieś fotki. Ja mam dzisiaj troszkę luźniej bo M mnie wyręcza... Ale od jutra znowu zaczynam boje z młodym. Mam nadzieję, że nie będzie źle.
Dziewczyny, czy wy tez jesteście ciągle zmęczone?
Już badania sobie zrobiłam (morfologię, itp.), ale nic nie wyszło. Nie wiem, czy to reakcja organizmu właśnie na zmęczenie czy to ta kapryśna pogoda. Ale zaczynam mieć tego dosyć 
O dziwo! Zobaczymy jak nam dalej pójdzie.
Na początku było cięzko, co chwilę go odkładałam, nie do łóżeczka, tylko na kocyk na naszym łóżku - żeby widział mamusię
W pierwszym dniu strasznie się buntował, ale z każdym dniem jest coraz lepiej. Teraz jak go położę samego to potrafi pół godzinki leżeć sam, później chce się trochę poprzytulać, ale za jakiś czas znowu sam sobie leży, więc są efekty 

Ale żeby sam od siebie coś to zapomnij

Chciałam się zapytać czy to jest normalne(tzn czy to nie za dużo),że moja Emilia je co dwie równe godzinki jak w zegarku 125ml mleczka - karmię butelką! W sumie to wychodzi 12 x na dzień!
Z tego co piszecie to niekótre dzieci śpią prawie całe noce albo raz lub dwa razy się budzą na karmienie a moja co dwie godziny a ja już przez to chodzę jak lunatyk,od samego porodu jestem nie wyspana a mój mąż to całe noce przesypia i nawet płacz małej go nie budzi,już sama nie wyrabiam :-(
Jak poproszę męża o pomoc to owszem weźnie ją nakarmi ale jak zaczyna płakać to odrazu mnie woła!!!Ale żeby sam od siebie coś to zapomnij
![]()