dzwoneczka
Fanka BB :)
Laseczki a znacie jakies dobre portale, sprawdzone portale z praca w Polsce?? Ja sie rozgladam w gazeta.pl ale moze znaci jakies bardziejsze?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziewczyny, muszę Wam powiedzieć, że kilka dni temu postanowiłam zacząć oduczać Bartka bycia non stop na rękach, bo przecież wyrobić już nie mogłam. I aż sama się nadziwić nie mogę - moje dziecko z dnia na dzień jest coraz bardziej grzeczneNa początku było cięzko, co chwilę go odkładałam, nie do łóżeczka, tylko na kocyk na naszym łóżku - żeby widział mamusię
W pierwszym dniu strasznie się buntował, ale z każdym dniem jest coraz lepiej. Teraz jak go położę samego to potrafi pół godzinki leżeć sam, później chce się trochę poprzytulać, ale za jakiś czas znowu sam sobie leży, więc są efekty
![]()
Chciałam się zapytać czy to jest normalne(tzn czy to nie za dużo),że moja Emilia je co dwie równe godzinki jak w zegarku 125ml mleczka - karmię butelką! W sumie to wychodzi 12 x na dzień!
Z tego co piszecie to niekótre dzieci śpią prawie całe noce albo raz lub dwa razy się budzą na karmienie a moja co dwie godziny a ja już przez to chodzę jak lunatyk,od samego porodu jestem nie wyspana a mój mąż to całe noce przesypia i nawet płacz małej go nie budzi,już sama nie wyrabiam :-(
Jak poproszę męża o pomoc to owszem weźnie ją nakarmi ale jak zaczyna płakać to odrazu mnie woła!!!Ale żeby sam od siebie coś to zapomnij
![]()
I naprawdę bardzo dobrze to funkcjonowało i się sprawdzało.
i nie muszę mówić, że ani ja ani mąż nie jesteśmy w nastroju.
, bo u mnie cały czas przekładają decyzję o przyznaniu macierzyńskiego i ciągle jest coś...


Witam mamuski po sporej przerwie....ale teraz wrócilam na dobre i już tak łatwo się mnie nie pozbędziecie))
Serdecznie pzodrawaim wszystkie mamusie;*:-):-):-):-)





, dobrze, że już jesteś :*:*

Cześć dziewczynki, długo mnie nie było, ale dużo się dzieje i nie mam kiedy przy kompie siedzieć...Mąż ma urlop teraz tacierzyński, więc dodatkowe dziecko w domu, bo pomagać za dużo nie pomaga, a sporo komplikuje, hehehe. Moja Misia zaczęła chodzić do przedszkola, ciężko się tam klimatyzowała, ale teraz już chodzi bardzo chętnie i sama się domaga, cieszę się, bo nie ma oporów przed angielskim i ładnie łapie nowe słowa, a nawet pierwsze proste zdania. Inana z kolei bardzo domaga się uwagi i większość czasu spędza na rękach albo na cycku. Jak na razie ślicznie rośnie i we wtorek czeka nas szczepienie - już się boję! Niestety ostatnio Misia znosi różne wiruski z przedszkola i ledwo zaleczyliśmy mega katar to zaczął się okropny kaszel, no i oczywiście wszyscy od razu łapiemy łącznie z Ineczką. Oczywiście dodatkowo agencja od której wynajmujemy chałupkę znowu nam działa na nerwy i wymyśla, więc chcemy z końcem umowy zmienić mieszkanie, a to się wiąże z masakrą przeprowadzki - namyśl o tym mam dreszcze. A ostatnio moja siostra też serwuje mi okropne przejścia rodzinne, co wpędza mnie w depresyjne nastroje i ogólną niechęć...
Widzę, że zaczynacie chrzcić dzieciaki - powodzenia dla wszystkich, u nas to kolejny powód do wielkich debat rodzinnych pod tytułem - "Tu czy w Polsce?" i każdy ma swoje zdanie i każdy chce mieć rację, a my nie wiemy sami co robić, bo nie chcemy nikogo urazić...
a co do rodzenstwa to u mnie tez nieciekawie. Brat tak mi sie odwdzieczyl za pomoc ze jeszcze nie odwiedził hani od narodzin...szkoda gadać
Cześć kochane.
Widzę , że chrzty idą hurtowo.
Ja nie jestem zmęczona a zdołowana brakiem kasy i brakiem pracy... naprawde jest niefajnie dobrze, że Oliwcia zdrowa i kochana to mi wynagradza przykrośći...
ehh nie mam nastroju na pisanie więc ściskam Was mocno![]()

Dziewczyny, muszę Wam powiedzieć, że kilka dni temu postanowiłam zacząć oduczać Bartka bycia non stop na rękach, bo przecież wyrobić już nie mogłam. I aż sama się nadziwić nie mogę - moje dziecko z dnia na dzień jest coraz bardziej grzeczneNa początku było cięzko, co chwilę go odkładałam, nie do łóżeczka, tylko na kocyk na naszym łóżku - żeby widział mamusię
W pierwszym dniu strasznie się buntował, ale z każdym dniem jest coraz lepiej. Teraz jak go położę samego to potrafi pół godzinki leżeć sam, później chce się trochę poprzytulać, ale za jakiś czas znowu sam sobie leży, więc są efekty
![]()
:-). My od początku nie mielismy z tym problemow. Choc bałam sie o to bo tatus to by ciągle ją nosił
Nasze szczescie ze Hania się nie przyzwyczaiła i sama grzecznie lezy w łózeczku. Nawet niespecjalnie przepada ze fotelikiem szy lezaczkiem
Chciałam się zapytać czy to jest normalne(tzn czy to nie za dużo),że moja Emilia je co dwie równe godzinki jak w zegarku 125ml mleczka - karmię butelką! W sumie to wychodzi 12 x na dzień!
Z tego co piszecie to niekótre dzieci śpią prawie całe noce albo raz lub dwa razy się budzą na karmienie a moja co dwie godziny a ja już przez to chodzę jak lunatyk,od samego porodu jestem nie wyspana a mój mąż to całe noce przesypia i nawet płacz małej go nie budzi,już sama nie wyrabiam :-(
Jak poproszę męża o pomoc to owszem weźnie ją nakarmi ale jak zaczyna płakać to odrazu mnie woła!!!Ale żeby sam od siebie coś to zapomnij
![]()

Laseczki a znacie jakies dobre portale, sprawdzone portale z praca w Polsce?? Ja sie rozgladam w gazeta.pl ale moze znaci jakies bardziejsze?


Zrobilismy nowe zdjecia. Tym razem Hania nie spała ale ciągle otwierała buzie bo była juz głodna
i zadanie znowu było utrudnione
