reklama

Grudniowe mamusie 2008

Dziewczyny poradzcie mi jak mozna maluszka przestawic na inne godzinki spania..bo nasza malutka w dzien spi,a w nocy płacze i domaga sie noszenia..masakra jakas... juz nie dajemy rady...probowalismy ja po prostu przenosic,zeby w ciagu dnia tyle nie spala...ale jakos nie bardzo sa efekty..... a jak to jest u Was z spaniem???:zawstydzona/y:

U mnie mały śpi od 22.30 do 7 rano i wstaję co do minuty :tak:(bez żadnych przerw), spróbujcie rano głośnio rozmawiać, i żeby zawsze był włączony telewizor bądz grała muzyka, i nie dawajcie jej spać za dużo, tylko jakoś wymęczcie Mariczkę:-) zabawami, rozmową (nie koniecznie na rączkach;-)), a wieczorami wyłączcie światło i żeby była cisza, a wy mówcie szeptem- niedawno o tych sposobach pisał Kluskawawa ;-), my raczej nie mamy większych problemów, że mały chce na rączki ciągle (odpukać), i jak widzisz nocki też mamy fajne :tak:
 
reklama
Pytia u nas zaczęło się normować (mam nadzieję), bo od ok 4 dni mały jest grzeczny i ma swoje godziny zabawy, jedzenia i spania. Więc jestem w stanie zaplanować dzień. Gorzej, że o 4 rano chce się bawić:dry: i nie muszę mówić, że ani ja ani mąż nie jesteśmy w nastroju.

Dziewczyny, czy od was ZUS też wołał oryginał odpisu urodzenia i wielu dziwnych zaświadczeń od pracodawcy:confused:, bo u mnie cały czas przekładają decyzję o przyznaniu macierzyńskiego i ciągle jest coś...

I powiedzcie mi, czy wychowawczy jest płatny?

U mnie macierzyński przyznany został od razu bez problemu. Zaniosłam tylko do pracy akt urodzenia dziecka i tyle. Wychowawczy niestety płatny tylko jak dochód na członka w rodzinie nie przekracza kwoty coś koło 500 zł.
Fajnie, że u Was lepiej z noszeniem.
My dzisiaj po pierwszym dniu odzwyczajania. Nawet poszło nieźle. Jak Hania nie śpi to albo z nią ćwiczę, albo zabawiam czymś, ale kiedy leży w łóżeczku. Może z dnia na dzień te okresy będą się wydłużać.

Witam mamuski po sporej przerwie....ale teraz wrócilam na dobre i już tak łatwo się mnie nie pozbędziecie:)))

Serdecznie pzodrawaim wszystkie mamusie;*:-):-):-):-)

No nareszcie jesteś!!! Brakowało cię tu!
 
Dziewczyny poradzcie mi jak mozna maluszka przestawic na inne godzinki spania..bo nasza malutka w dzien spi,a w nocy płacze i domaga sie noszenia..masakra jakas... juz nie dajemy rady...probowalismy ja po prostu przenosic,zeby w ciagu dnia tyle nie spala...ale jakos nie bardzo sa efekty..... a jak to jest u Was z spaniem???:zawstydzona/y:

kana ja ci powiem z doswiadczenia daruj sobie na sile przestawiac godziny ja wlasnie tak chcialam zrobic bo moj maly przez 2 tygodnie nie spal w nocy do 6 rano mialam bal... co ja nie wyczynialam cuda na kiju w dzien zeby go obudzic muzyka na ful, telewizor wlaczony, nic nie dzialalo spal jak kamien, nawet jak go w dzien przebieralam to spal, je i ciagle spi w dzien to nawet 5 godzin bez przerwy... i wreszcie skapitulowalam powiedzialam spimy w dzien w nocy malym sie zajmowalam i po jakims czasie sam sie przestawil, teraz mi ladnie spi od kilku nocy a w dzien jest bardziej aktywny tak sam z siebie...mam nadzieje zem u sie znow nie odwidzi...wykorzystalam wszytkie rady jakie mi daly dziewczyny na bb i nic nie podzialalo... jak przygaszalam swiatlo jak mi dziewczyny radzily to sie tak darl jakby go ze skory obdzierali...:-)
 
Oj mamuski to ja wam tak zazdroszcze tych przespanych nocy,ze szok....u mnie pewnie znowu dzisiaj bedzie koncert...

No i witam jesce raz mamuski:* bardzo sie ciesze,ze juz moge spowrotem z Wami klikac....
A i przepraszam za pisanie na złym watku musze wrócic do wprawy:0 tak wiec na jaki powinnam sie z takimi sprawami przerzucic????
 
Oj mamuski to ja wam tak zazdroszcze tych przespanych nocy,ze szok....u mnie pewnie znowu dzisiaj bedzie koncert...

No i witam jesce raz mamuski:* bardzo sie ciesze,ze juz moge spowrotem z Wami klikac....
A i przepraszam za pisanie na złym watku musze wrócic do wprawy:0 tak wiec na jaki powinnam sie z takimi sprawami przerzucic????
Kana o dzieciach rozmawiamy na opiece nad maluchami :-)
 
Bliźniaki - oj, teściówka już dawno u siebie, na początku stycznia pojechała. A chrzciny w domku to fajny pomysł, jest swobodny klimacik, tylko niech ci potem pomogą sprzątać!

Malamoni - śliczne zdjęcie masz w podpisie! az mi się pycho uchachało.

Zapominajka - ja nawet nie mam czasu się zastanowić czy jestem zmęczona, hehehe.

pytia - super, że chrzciny się udały, a jeszcze lepiej, że masz to za sobą, hihihi. A my we wrześniu pewnie zmienimy Misi przedszkole, bo chcemy, żeby już chodziła do takiego, gdzie potem do szkoły dalej pójdzie, więc będziemy jechały na tym samym wózku pewnie, hehehehe.

Agga24 - jak Misia była na cycku to też punktualnie co 2 godziny jadła, także w nocy i tak do końca 18 miesiąca życia, niestety.

anoli - nie wiem co ci poradzić z tym pazurkiem, może rywanol? wysusza i nie jest agresywny jak spirytus w Leko. Współczuję relacji z bratem, ale zawsze lepiej odporny brat, niż siora w sekcie, nie życzę nikomu. Mam nadzieję, że szybko odwiedzi Hanię i się wszystko unormuje. Trzymam kciuki za wycieczkę, jak rozumiem po paszport? napisz jak było koniecznie!

kana - nie daj sobie wcisnąć takiego cuda jak Gastrolit (na refluks)!! Mam nadzieję, że szybko minie i nie będziecie się męczyć.

U nas z dyżurami jest tak, że mąż dyżuruje przy Misi, a ja przy Ince - niestety nikt się ostatnio nie wysypia, hahahaha.

tygrysek - jak ja śpię z Inką to ona tak na mnie napiera, że zasypiam na jednym skraju łóżka, a budzę się na drugim (łóżko ma 170 cm), tak mnie skubana spycha w poszukiwaniu cycka, a ja uciekam!

Agacia - dobra, przysięgam, że się za siebie wezmę, hehehe, ale musisz być wyrozumiała! A ty masz dobrze z Matim, nie ma co!! To nie może tak być, czasem trzeba zarwać nockę, bo zapomnisz, że masz dziecko w domu jeszcze!!

ollcia - nasza maleńka ma tak, że jak coś ją męczy to nie ma zmiłuj się, rączki i koniec, a jak jest spokojna, to może sobie sama leżeć nawet godzinę. Niestety zwykle nie może odbeknąć i cierpi.

kana - a jak sypia w dzien? tzn czy robisz półmrok w pokoju? ja słyszałam, że dziecko powinno wiedzieć kiedy jest noc i kiedy dzień, inne warunki, w nocy ciemno i spanie w pościeli, po kąpieli i w piżamie, cisza, a w dzień zawsze jasno i pod kocykiem i zawsze jakiiś mały charmider.

Agacia - mi tak nadgarstki siadają, że tracę czucie w dłoniach czasem...

No i sorki, postaram się w odpowiednich wątkach następnym razem.
 
reklama
Edee, ale ci zazdroszczę, też tak chcę, przespane całe nocki, marzenie.

Pytia, fajnie ze wszystko się udało, no i masz już to z głowy. Fajnie ze Hania przespała uroczystosć w kościele, juz sie martwie, ze moja będzie wrzeszczeć.:sorry2:

Misiówka, współczuję sytuacji z siostrą, moze wszsytko się szybko wyklaruje i bedzie ok.

Już sie boję co mi mała zaserwuje w nocy, bo i wczoraj i dzisiaj jakaś strasznie rozdarta i już nie wiem o co chodzi:zawstydzona/y:.
Spadam wiec spac i zyczę spokojnej nocki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry