reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
wg mnie w zupelnosci wystarczyla by mi moja mama no ale coz moge zrobic :sorry2: najwyrzej jak sie ostro wkurze to im dogadam i sie obraza:-D anajbardziej mnie wkurza to ze nic dla dziecka nie kupily i niezapowiada sie zeby kupily bo to sknery a juz slysze jak sie beda wtracac we wszystko a zwlaszcza babka bo tesciowa to raczej sie niewtraca w nic to chyba jak bedzie dzidzius to sie tez niebedzie wtraca mam taka nadzieje przynajmniej:sorry2: no i tesciowa to moze i bynieprzylazila co dziennie ale mala napewno bedzie chciala przychodzic i bedzie siedziec calymi dniami bo to take rozpuszczone ze zawsze musi byc na jej i nawet jakby mama powiedziala ze np potrzebujemy troche sami pobyc z dzieckiem to w zyciu jej sie nieprzemowi bo ona chce i juz. i wczoraj juz oswiadczyla ze ona z malym bedzie spala :szok: dodam ze ja mieszkam z moja mama a nie meza normalnie tragedia :wściekła/y:
 
dagulla nic się nie przejmuj. Wszystko ma swoje dobre i złe strony. Mnie czasem moja rodzinka też do szału doprowadza, ale co zrobić.

Muszę przyznać, że zamiast wyciszyć się w ciąży i relaksować to ja się denerwuję na wszystkich i wszystko... Biedny ten mój mąż;-)
 
reklama
no tak :-D zeby to bylo tak jak bysmy sobie wymarzylo to by bylo moze i fajnie :-D chociarz ja i tak sie niebede wtracac w zycie mojego dziecka no moze troche:-D przynajmniej teraz tak sadze:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry