reklama

Grudniowe mamusie 2008

Ja dzisiaj cały dzień półprzytomna jestem i tez myślę że pogoda jakaś taka....Mój Z położył się po obiadku i zasnął a ja wolę się jeszcze troszkę przemęczyć żeby w nocy sobie pospać:-)
 
reklama
dagulla ma rację nie ma co dyskutować bo nie ma o czym.....:-) powiem tylko tyle,że u mnie nie ma sztywno podzielonych obowiązków tak jak np. u Cyprysiowej i obowiązkami sie wymieniamy w zależności kto kiedy jest w domu itd......

no u mnie tez nie sa to "sztywne zasady" wiadomo ze jak adrian jest w domu a mnie nie ma to on zrobi obiad itd. albo np. dzis ja zrobilam sniadanie a bylismy razem w domu ale to zadkosc. tak samo jak on myje naczynia, ja czasem tez umyje albo jak ja zajmuje sie praniem, wkladaniem prania do szafy itd ale on czasem tez to zrobi.

Wiecie co nie mam sily, dopiero sie spakowalismy, pakowalismy sie od 16 chyba nogi mam spuchniete cale, az mi pulsuja. jeszcze musze obciac adrianowi wlosy i ide spac, dobranoc
 
Dziewczyny mam pytanie czy czujecie swoje skarby tak jakby fikołki robiły i rozpychały się na wszystkie strony, bo mnie to nawet czasem zaboli jak się córcia rozpycha. Czuję że z dnia na dzień jest coraz silniejsza:-), kopie mnie równo i mój M się cieszy że za tatusia oddaje:-D.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry