reklama

Grudniowe mamusie 2008

Witajcie Mamusie:-)
U nas dziś również słonecznie, choć dosyć chłodno, ale na spacerek i tak się wybieramy :tak: Dziewczyny jak Wy to robicie, że macie czas, żeby tak często pisać tu na forum? Mi dnia nie wystarcza, muszę posprzątać, poprać, poprasować, ugotować, zająć się dzieckiem no i czasem zrobić coś koło siebie, żeby nie wyglądać jak siódme nieszczęście. Chyba jestem kompletnie niezorganizowana:sorry2: Normalnie Was podziwiam:tak:

Kokusia mój mały też czasami drze się tak niemiłosiernie jakby go ze skóry obdzierali. Nic nie jest go wtedy w stanie uspokoić. I też dzieje się to w jednej sekundzie, najpierw jest uśmiechnięty i zadowolony, a za chwilkę zaczyna się drzeć, łzy mu lecą ciurkiem i płacze z takim strasznym żalem do całego świata. Myślę jednak, podobnie jak dziewczyny, że malutka po prostu się czegoś przestraszyła, chyba że to powtarza się notorycznie od jakiegoś czasu. Mam nadzieję, że lekarz znajdzie tego przyczynę ...
 
reklama
Mopku, powodzenia u lekarza, mam nadzieje ze to tylko taki jednorazowy napad płaczu był i że juz sie nie powtórzy.
Madzienka, gratuluje nocki.

spacerowiczkom, zyczę ślicznej pogody i udanych spacerków
 
Kokusia zagłosowałam na te linki które masz w sygnaturze, a co do galerii to zagłosuję jak wrócę, bo coś nie widzę żadnej oceny jak wchodzę w te zdjątka. Chyba będę musiała się zarejestrować na tej stronie:confused:

Buziaki:***

Z tym ocenianiem to jest cos pochrzanione:confused:chciałam ocenic zdjątko takiej fajnej pszczółki i też nie dało rady:dry:a swoje mi się udało. W każdym bądz razie dziękujemy śliczniutko za wszystkie odwiedzinki. Mam nadzieję że będą brane pod uwagę przy wyborze najładniejszego zdjęcia. Wyniki poznam za dwa dni i napewno zdam relację(nawet jak nam się nie uda)

Asiulka to nie moja mała tylko Mopka:-D
My już wróciłyśmy z dworku. Straszna zimnica i wietrzysko ale jakimś cudem godzinka nam zleciała:-)
 
Wróciłysmy, na razie wiem tylko tyle ze jakby sie powtórzyło to trzeba dmuchnac małej w twarz albo chlapnac woda zimna, ponoc zdazaja sie takie reakcje
dostałam skierowanie do neurologa , na razie dalej stresa mam i obchodze sie z mała jak z jajkiem :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Wróciłysmy, na razie wiem tylko tyle ze jakby sie powtórzyło to trzeba dmuchnac małej w twarz albo chlapnac woda zimna, ponoc zdazaja sie takie reakcje
dostałam skierowanie do neurologa , na razie dalej stresa mam i obchodze sie z mała jak z jajkiem :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Mopku, bedzie dobrze, miejmy nadzieje ze to tylko jednorazowe było i juz wiec się nie powtórzy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry