Dzień dobry, u nas już flaszka wydojona

i Wikuś grzecznie usypia w łóżeczku, chyba powinnam się cieszysz bo taki z niego śpioch, ostatnio po szczepieniu mieliśmy kiepską noc, bo kilka razy się budził, ale teraz od paru dni jak uśnie koło 20.30 to śpi twardo do 6, a dziś to go nawet budził musialam na butlę, bo już 6.20 była a on ciągle spał

no a potem to też do jakieś 9 znów spanko.
Kurcze szkoda, że te powiadomienia to nic stałego, no tudno jakoś sobie trzeba radzić, a ja już tak życie sobie chcialam uprościć, nie mam tak łatwo
Rany, czy wasze dzieciaczki też tak skarpetki zdzierają???:-)
Ja Cię kręcę, śmiejemy się z mężem, że co dopiero będzie jak będzie chodził, dziury na kilometr chyba, a teraz tak szura nogami, wygibasy na wszystkie strony, że po dwóch razach to skarpetki tak zorane, jakby już nieźle biegał...a no jeszcze dobrze nie siedzi

a ja mam problem, bo nie mogę znaleźć mu rozmiaru, ten pierwszy już dawno za maly, że mu się już zsuwają, a potem już jest rozm.15, do którego już niedużo brakuje, no ale jeszcze jest kawałek za duży, i też się sciągają, no i mamy problem skarpetkowy, albo chodzimy w zadużych, albo w zamałych, ale rozmiar nieważny i tak pozdzieane na maxa
