reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
ja waze 51kg , 1kg mniej niz przed ciazą aletez brzusio jakos tak dziwnie wyglada:-(:-(:-( jak bylam w liceum mialam cholerne problemy z waga wazylam 62kg i ciagle tez bylam na diecie a tutaj nagle samo mi sie poprzestawialo wwszystko i schudlam w trakcie pobutu na studiach. Ale kurde kobiety juz tak maja kochane ze zawsze cos sie znajdzie do poprawki:-(:-( moze mamy zbyt idealistyczne podejscie do swojego ciala i patrzac na te retuszowane kobiety w czasopismach same sie pakujemy w doly i zle samopoczucie:-(:-(:-(Kaja o cyckach mi nawet nie pisz:-(:-(:-(
 
Kokusia moze potwierdzic jak wygladam, wiec na prawde nie przesadzam, a uwierzcie mi buzia to nie wszytsko:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Obiecalam ze nie bede wracac do tego tematu, ale nie moge wytrzymac:no::no::no:, kiedy takie super figurowe laski narzekaja:no::no::no:
Ale sie rozpisalam:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
przpraszam, ale mi ulzylo:-):-):-):-)

dziękuje kochane za pocieszenie, ale uwierzcie mi uroda to nie wszystko, buzia to nie wszystko, liczy się jak się ktoś czuje, a ja się czuje fatalnie i koniec, oki zmieniamy temat-jakie macie plany na weekend?

No i co z tego że masz trochę więcej tu i ówdzie? Ty akurat fajnie z tym wyglądasz. A poza tym jesteś super dziewczyną a Andrzej wpatrzony w Ciebie jak w obrazek.

a o co się kochana pokłóciłaś?:-)

Aj bo jak tłumaczę matołkowi że dziewczyna nie ma pieluch to dobra wrócę to pojedziemy razem na zakupy. A jak chcę z nim jechac to mu się nie śpieszy. No to się wkurzyłam i wygoniłam go samego a ten matołek kupił tylko pieluchy i z wielką łaską jeszcze . No to się pogniewałam i przestałam odzywac. Ale już jest dobrze a jutro jedziemy do Wawki po krzesełko do karmienia i huśtaweczkę:tak:
 
No i co z tego że masz trochę więcej tu i ówdzie? Ty akurat fajnie z tym wyglądasz. A poza tym jesteś super dziewczyną a Andrzej wpatrzony w Ciebie jak w obrazek.



Aj bo jak tłumaczę matołkowi że dziewczyna nie ma pieluch to dobra wrócę to pojedziemy razem na zakupy. A jak chcę z nim jechac to mu się nie śpieszy. No to się wkurzyłam i wygoniłam go samego a ten matołek kupił tylko pieluchy i z wielką łaską jeszcze . No to się pogniewałam i przestałam odzywac. Ale już jest dobrze a jutro jedziemy do Wawki po krzesełko do karmienia i huśtaweczkę:tak:

ale już mi tutaj posłodziłaś:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
i warto było się denerwować???facet to jest facet, nic na to nie poradzi szczekamy na fotecki w kresełku i na huśtaweczce
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry