No nie, tyle się naprodukowałam i posta mi szlag trafił

Dobra, to jeszcze raz.
Przede wszystkim: cześć kochane dziewczynki!Litości nie macie, żeby tyle pisać. Pasuję dzisiaj - nie nadrobię, przyznaję się bez bicia

Ostatnie dni mam niezły zawrót głowy, jak wspominałam, przed nami ważna decyzja i sporo z tym zachodu. Ale oczywiście myślę o Was nieustannie.
Cyprysiowa - ty nawet nie gadaj takich głupot! Jesteś nasz number one!!! I nawet jak wpadasz tylko od czasu do czasu na chwilkę, to pisz jak najwięcej, co tam u Was słychać!!! Bo czekamy na wieści. I nie martw się, ja tu czasem dziewczynki dyscyplinuję w Twoim imieniu w sprawie porządku na wątkach ;-)