reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
A wszystko za moimi plecami...:-p;-)

Natalkaa my tez po powrocie z pl dlugo naprawialismy Hanie:tak:
Jak by nie było za plecami, to już by nie było tajne:zawstydzona/y:

dziewczyny zapraszam na naleśniki, mam do wyboru do koloru:tak::tak::tak:
1. z kurczakiem i serem żółtym
2. z parówką i serem
3. z twarogiem
4. z dżemem śliwkowym
Ja sie pisze na te z kurczakiem i serem, tylko nie zjedzcie wszystkiego
 
Witam dziewuszki.
My od rana znowu w locie, musialam odebrać wyniki Jaśka, zrobić zakupy, skoczyć do apteki, parę spraw załatwić po drodze, potem obiadek, a za chwilę lecę z dzieciakami na rytmikę do przedszkola :-D
Jak wczoraj wieczorem opowiedziałam mężowi, gdzie wszędzie byłam, co załatwiłam i ile razy musiałam w związku z tym pakować i wyciągać dzieciaki do auta, to stwierdził, że kobiety są wielkie :-D:-D:-D

Ale słoneczko dziś świeci, więc nie narzekam.
Ściskam Was wszystkie, sorki, że nie odpisuję na wszystko, ale nie mam teraz czasu. Wieczorem nadrobię zaległości z całego dnia.
 
Pytia podziwiam Cie, ale czasem tak jest jak sie wszystko zwali, a kto musi pozalatwiac oczywiscie kobieta bo m w pracy, zmeczony itd. My tez czasem jak wyruszymy do centrum to na pół dnia:tak:
A jak wyniki Jasia?

Ale sie wystraszylam przed chwila. Chcialam zmiksowac Hani deserek. Wrzucilam wiec wszystko i czekam a tu smrod i dym z blendera sybko wylaczylam i teraz zastanaiam sie czy zepsulam, ale sama nie sprawdzam poczekam na meza. Szkoda by bylo bo byl nowy. Wlasnie go rozpakowalam a kupilam go juz nawet nie wiem kiedy tak dawno i nie mam paragonu:-(
 
Mamuśki uciekamy na spacerek...

Misiek "pozbył" sie zwłoczek Gucia.....:-( myślałam, ze cos moze zle robilismy ,ze padł..ale wyczytałam ,ze one zyja w dobych warunkach okolo 2 lat...nasz miałby 2 w lipcu nie liczac tego ile zył w zoologicznym..... pocieszyłam troszkę sumienie...:zawstydzona/y:
 
jestem teraz,ale juz dwa razy bylam rano,zeby Was poczytac:-DA zlazilam sie jak jakis chory krolik,kupilam malej pizamy,bo przeciez niedlugo jej paluchy powylaza z tych co ma....
dziewczyny zapraszam na naleśniki, mam do wyboru do koloru:tak::tak::tak:
1. z kurczakiem i serem żółtym
2. z parówką i serem
3. z twarogiem
4. z dżemem śliwkowym
Matko i corko,co ja glupia na tym biegunie robie,jak w polandii takie smacznosci serwuja:-)
A tak w ogole to przyznam sie ze wczoraj robilam na kolacje te Cyprysi z parowkami i serem,bo nie mialam w chacie pieczarek do kury....I wyszly takie dobre,miazdzace po prostu.I mam jeszcze dwa w lodowce,ale moj amo dzwonil i glosem zbitego szczeniaka poprosil zeby mu ze dwa zostawic takie byly rewelacja...I laze teraz kolo tej lodowki z mopem i wycieram sline co mi cieknie jak przechoodze :szok::-D:-D
Mamuśki uciekamy na spacerek...

Misiek "pozbył" sie zwłoczek Gucia.....:-( myślałam, ze cos moze zle robilismy ,ze padł..ale wyczytałam ,ze one zyja w dobych warunkach okolo 2 lat...nasz miałby 2 w lipcu nie liczac tego ile zył w zoologicznym..... pocieszyłam troszkę sumienie...:zawstydzona/y:
O boze,ktos zmarl???my nic nie wiemy:shocked2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry