reklama

Grudniowe mamusie 2008

podziel sie a nie tak sama....juz lepiej zeby Cie wykurzono z tych krzaczorow a nie tu kusisz nalesnikami:-D:-D
hehhe:-D:-D


taka to pozyje z z cyzm to masz dzis nalesniczki... ja tam nie mam weny na gotowaniew taki upal ...
a dzis byla kurak z rozna na obiad , a na deser swierze figi zjadlam chyba z 7 nawet malemu dalam sprubowac ociupinke ale robil minki

cycki kury usmarzylam z przyprawa kebeb na nalesnika rozlozylam salate polalam sosem meksykanskim ze sloika nalozylam kuraka zawinelam jak na tortille i poleglsm na 2 zaraz pekneeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee a i cebule dodalam
 
Ostatnia edycja:
reklama
Agaciu - nie mieszkają z nami. Tylko z mamą swoją. Ale dwie ulice dalej więc piechotką 5 min. I są co drugi weekend i jeden miesiac wakacji. Ferie i swieta na zmianę.

Kaja - bo mój mąż to już staruszek jest. Zanim byśmy się zdecydowali na drugie dziecko - jakieś 2 lata i jeszcze 9 ciąży - to ten mój będzie mial 44 lata. I już nie chce dziecia w tym wieku.
Mysleliśmy o adopcji. Żeby przygarnąć dziewczynkę za jakieś dwa lata taką żeby była 2-3 letnia ale jeszcze mamy czas zeby to przemyśleć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry