Cześć dziewczyny
Wczoraj nie miałam czasu zajrzeć, bo wróciłam w końcu do domku od rodziców. Wiec dzisiaj składam życzonka wczorajszym solenizantom i dzisiejszym również
A ja znów chora, po raz drugi w czerwcu-no ale trzeba nadrobić, bo cały maj byłam zdrowa... Tym razem wygląda mi to na zapalenie strun głosowych :-(
A tak w ogóle, to chciaam się pożalić, jaka ze mnie wyrodna matka. O mało dziś krzywdy dziecku nie zrobiłam, bo zamiast witaminki D dałam małemu kropelkę płynu do inhalacji. Mam takiego doła, że hej :-

-

-( Zorientowałam się, jak Młody zaczął robić dziwne miny i szybko przepłukałam mu buźke i dałam się napić wody. mam nadzieję, ze go nie rozboli brzuszek, bo nadal mu apchnie z buzi tymi kroplami....Ehh, szkoda gadać.
Uciekam na spacer.