reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Ależ Wy produkujecie dzisiaj...A mnie ostatnio na wszystko brak czasu. I ciągle mamy gości... Wczoraj, dzisiaj, jutro my idziemy do znajomych, w niedzielę znowu goście u nas... Trochę się tego nagromadziło ostatnio :shocked2:
 
Ja się np obawiam ze z małym coś nie tak. Nie chce lezec na brzuszku, jak go połoze na brzuchu to zaraz ryk i rozkraczony jak zaba ... a juz nie mówie o pozycji do raczkowania ... on nie wie co to znaczy :no:.
No to moja na odwrot,caly czas by ostatnio na brzuchu lezala i mostek jakis dziwny robi,na kolana,dupka do gory i do przodu...
 
Nadrobiłam...uffff...narzekam i narzekam dzisiaj:-D:-D:-D:-D

Do skarpetek próbuję ja przyzwyczaic, dzisija nawet bawiła,a le jak zakładałam to znów ryk, ja nie wiem co jej ta biedroneczka zrobiła:-D:-D

Aga u nas to samo z tymi skarpetkami:szok::szok::szok::szok::szok:wściekała się dotąd az je sobie sama zdjęła:-D:-D:-D:-D:-D

Ja się np obawiam ze z małym coś nie tak. Nie chce lezec na brzuszku, jak go połoze na brzuchu to zaraz ryk i rozkraczony jak zaba ... a juz nie mówie o pozycji do raczkowania ... on nie wie co to znaczy :no:.

Agacia spokojnie, nie martw się na zapas...u nas Jula od kilku dni szaleje z przekręcaniem sie i lezy bardzo chętnie na brzuszku, u Was też pewnie tak będzie:tak::tak:ale wszystko w swoim czasie
 
No to moja na odwrot,caly czas by ostatnio na brzuchu lezala i mostek jakis dziwny robi,na kolana,dupka do gory i do przodu...
Nawet w lozeczku,nie mozna jej zatrzymac:-D:-D
Ale Agaciu,moja tez lezala jak zaba jeszcze niedawno...A pozniej doszla do tego podnoszenia na kolanach,lokciach i teraz smiga jak taran jakis,nie patrzac na to ze cos jej lezy lub stoi na przeszkodzie,to sie walnie w komode,to padnie z braku sil...dzisiaj wsadzila glowe pod kaloryfer:baffled::-D
 
reklama
Nawet w lozeczku,nie mozna jej zatrzymac:-D:-D
Ale Agaciu,moja tez lezala jak zaba jeszcze niedawno...A pozniej doszla do tego podnoszenia na kolanach,lokciach i teraz smiga jak taran jakis,nie patrzac na to ze cos jej lezy lub stoi na przeszkodzie,to sie walnie w komode,to padnie z braku sil...dzisiaj wsadzila glowe pod kaloryfer:baffled::-D
:-D

Mam nadzieję, że mój też dojdzie do takiego etapu :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry