reklama

Grudniowe mamusie 2008

Renia - a bierzesz jakiś kompleks witamin? bo jeśli tak, to tam napewno jest wapno, ale jeśli nie, to zapewne możesz wziąć, tylko niestety nie wiem napewno....

Justyna - naprawdę było... już się nie mogę doczekać jutra, wybieramy się na wielki Airshow nad morzem, podobno migi takie cyrki wyprawiają, że wszystkim szczęka opada, no i znowu morze, więc Miśka nie odpuści kąpieli, hehehe. Tylko oby pogoda dopisała....

Marzycielka - acóż się stało słońce? mam nadzieję, że wieczór cię jeszcze zdąży mile zaskoczyć...

Ja się właśnie przed godziną dowiedziałam, że moja ciocia dziś umarła, okropnie mnie to zdołowało, bo była cudowną osobą, żlota kobita, z którą można konie kraść i różaniec odmawiać jednocześnie, impezy do rana z tańcami i śpiewem mogła codziennie odprawiać, a jednak tak okropnie przyszło jej cierpieć na koniec... straszne to jest, że taki dobry człowiek musiał jeszcze tyle przejść...
 
reklama
#3358
Misiówka wspolczuje z powodu cioci


ja mialam dzis kiepski dzien, rano zakupy, potem do znajomych na urodziny i poprostu padam. do tego opudzilam sie juz o 7 z zawrotami glowy i przez caly dzien nie moglam sie schylic:no: nigdy tak nie mialam i do tego caly dzien nawet jak leze to mi sie kreci:wściekła/y: mialyscie tak ?
 
anoli - dzięki...
ja zawrotów co prawda nie miałam, ale ostatnio cały czas mi słabo i jak tylko wejdę do jakiegoś dusznego pomieszczenia albo autobusu/metra to normalnie mam mroczki i zjeżdżam, w poprzedniej ciąży było to samo.... zawsze muszę usiąść i pooddychać głęboko i przechodzi, ale ostatnio często na ziemi ląduję, bo żaden uprzejmy anglik mi nie chce ustąpić, hehehe, więc często łapię siad po turecku na glebie, niedługo pomyślą, że jakieś modły uskuteczniam, hahahaha.
 
Pisze teraz żeby odreagować dowiedziałam się ze moja przyjaciółka jest w ciazy powinnam się cieszyć z tego a jest odwrotnie a to dla tego ze ona ma już syna 7 lat córkę 9 miesięcy i znowu w ciazy syna ma bardzo nie znośnego nie daje sobie z nim rady po psychologach z nim chodzi czuje się odrzucony przez rodziców po jest siostra każdy jej odradzal trzeciego dziecka ze z jej synem będzie jeszcze gorzej ale ona zaszła w ciaze żeby tylko nie pracować i siedzieć w domu a o dzieci się nie martwi a co mnie denerwuje ze przychodzi do mnie się żalic ze nie daje sobie rady ze meza nigdy nie ma wiec jej wygarnelam ze jej maż nie zajmuje się dziećmi ze po pracy zamiast wracać do domu to się pląta sama prawdę jej powiedziałam a ona się obraziła i mówi ze jej to nie przeszkadza to ja już nic z tego nie rozumiem poco do cholery się zeli. A jeszcze chciałam napisać ze jej maż powiedział ze nie chce tego trzeciego dziecka ale jej zrobi żeby się odczepiła jestem taka wsciekla i nawet nie wiem poco się odzywałam to nie moja spawam moglam dalej jej wysluchiwac i się zamknac.
Az mi ulrzylo.
 
Cześć Słońca.


Misiówka
przykro mi z powodu twojej cioci.
aniamanu uwazam , że ta kobieta ma taki sposób na życie i twoje kazania tego nie zmienią bo ona już ma swój światopogląd. Szkoda mi tylko tych dzieci. I rozumiem czemu się wkurzyłaś:wściekła/y:


A ja wstałam z bólami w okolicy nerek i nie wiem co to jest hmmm?
Jakby mnie ktoś w jakimś uścisku od tyłu trzymał. Mam nadzieję, że szybko przejdzie bo mi przez to czasami słabo. Może mi przewiało korzonki?
A humorek mam do niczego raczej . Wczoraj ścięłam się z TZem i jeszcze się nie pogodziliśmy.:dry:
No ale zobaczymy co przyniesie kolejny upalny dzień.
Dobrze , że chociaż Nikola mnie kopie i dzięki temu jestem spokojna.:-)
 
reklama
Cześć dziewczyny !!!
misiówka bardzo mi przykro z powodu cioci

anoli84 ja tez czasem miałam takie zawroty ale mijały dość szybko

A tak poza tym życzę wam pięknego dnia u nas dzisiaj słonecznie więc trzeba się nacieszyć tą pogodą póki można :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry