reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Okruszek główka do góry.....ja na szczęście mam fajną teściowa i mam nadzieje,ze mieszkanie z nia przez jakis czas też przezyje w takiej atmosferze jak do tej pory,ale rozuemime co czujesz...ja mam problem z własną mama,a to chyba jeszcze gorzej niż z cudza....dasz rade i postaraj sie mieć po prostu "wylane:" na to co gada....ważne,że mężuś Cię wspiera....i tutaj jestem pełna uznania,bo nie kazy facet potrafi sie prze iwstawić mamusi....:tak:
Co do badań to ja mam ten morfologie, mocz i glukoze ale pójde jakos przed tym dłuższym weekendem, bo wiztye mam dopiero 19 sierpnia....na sama myśl o igle....:szok: masakra...:P
 
Myślałam, ze to tylko ja tak sie boję kłucia, słabo robi mi sie już na samą myśl, że mam by kłuta i od widoku igły też. Chyba uraz z dzieciństwa, bo dośc często miałam zastrzyki
 
Blizniaki2000 nie jestes sama....u mnie to jest na bank uraz z dzieciństwa...hahaha jak szłam na zastrzyki to szedł ze mna zawsze tata,bo mama nie była w stanie mnie utrzymac do tego pielęgniarka i lekarz, który pomagał tacie:P hahhaha opowiadali mi,ze zawsze był taki ubaw ze mnie,ze szokkk....:-D
 
Jesteście Kochane, że tak mnie wspieracie, i faktycznie pomogło mi trochę, :tak:, najbardziej własnie cieszę się, że mój mąz stoi za mna murem i jestem pewna, że mnie w każdej sytuacji obroni:-)
A teraz idę na zakupy bo obiad musi być w domu jak teściowa wróci:-D
 
witam w poludniwo upalny czwartek :-)
ja na szczscie na tesciowa nie moge narzekac, jest aniolem, ale nie chcialabym mieszkac tam mimo wszystko, zawsze lepiej samemu, choc przez pierwszy rok mieszkalismy z moja mama - nie bylo zle, ale lepiej samemu :tak:
 
Witajcie kochane. Tak sobie czytałam o tym co piszecie, a mianowicie o wczesniakach. Trochę się denerwuję, ponieważ mam zagrożenie wczesniejszego porodu. Robi mi sie juz rozwarcie. Biorę luteinę ( strasznie niekonfortowe ), moja gin powiedziła, że jak sie jeszcze powiekszy rozwarcie to mi założą szewek :no:. Ale jezeli to ma pomóc to zgadzam się na wszystko.

JA mam usg w przyszłym tygoniu, dokładnie nie wiem kiedy, bo wizyte u gin mam we wtrek i w ten dzien od razu się ze mna umówi na usg. Boje się czy wszystko bedzie dobrze, ale juz się nie mogę doczekac kiedy zobacze małego :tak:. już pewnie bedzie taaaki duzy, bo ostatnio go widziałam 5 czerwca, wiec troszke czasu minęło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry