reklama

Grudniowe mamusie 2008

Kurczę dziewczyny a mi okres się spóźnia:-( Już 36 dzie cylku i nadal nic. Fakt, że mam cykle nieregularne, bo w odstęapch 28-35 dni. Dzisiaj już taką schizę miałam, że 2 testy robiłam. Tak byłam poddenerwowana, że pierwszy źle zrobiłam, a drugi wyszedł negatywny. I w sumie ciąża jest praktycznie nierealna, bo kochaliśym się w tym miesiący 3 razy tylko. W 6 dniu cyklu, 22 dniu i 3 dni temu, oczywiście z zabezpieczeniem:tak: Tylko kurczę dlazego dalej tego okresu nie mam:angry:
Dziś przed testem to już nawet sobie wyobrażałam co to bedzie, ryczałam ja durna, mówię mojemu boże teraz nie, zaczynamy budowę i absolutnie to nie czas na kolejne dziecko i jeszcze Filip jest taki malutki. Dziś zdecydowanie mam doła:-(
asiulkaa jak karmisz piersią to możesz tak mieć, ja przedostatnio miałam po czterdziestu paru dniach okres , teraz po trzydziestu paru, jeszcze nie mam regularnie:tak:
 
reklama
kokusia - u mnie też bajzel, ale przestałam sie przejmować. Przy Hance i biegającym wszędzie Jaśku trudno mi utrzymać porządek. Poza tym zawsze wychodziłam z założenia, że lepiej się z dzieckiem pobawić, niż ze ścierką biegać :-D

asiulkaa - nie denerwuj się, jak test wyszedł negatywnie, to znaczy, że wszystko ok. Poza tym po ciąży nawet do roku mogą występować różne nieregularności w okresie, bo hormony dopiero wracają do normalnej pracy. Główka do góry i zakaz dołowania :-)

A my mamy dzisiaj wielki dzień: Hania zaczęła raczkować :-):-):-) Tzn. na razie to robi tylko parę kroczków i się kładzie, ale pierwsze koty za płoty. A wczoraj pierwszy raz sama siadła i dziś powtórzyła dwa razy ten wyczyn :tak:
 
ja tu przesyłam gratulacje dla Hani a tym czasem moja córcia dzisiaj pierwszy raz sama siadła:tak::-), strasznie się cieszę, robi duże postępy, dwa dni temu zaczeła robić papa, dzisiaj nauczyła się przybijać piątke i jeszcze sama zaczeła siadać:tak:
 
no własnie też pomyślałam że coś nie tak z tą produkcją :sorry2:
nie ma czego nadrabiać :szok:

ja mam dziś samotną nockę, bo mężowy w pracy na noc :baffled:

a wyobraźcie sobie że mój teść dziś po raz pierwszy zobaczył Bartka :szok::szok::szok::szok::szok::szok::baffled::baffled::baffled::szok::baffled:
 
no własnie też pomyślałam że coś nie tak z tą produkcją :sorry2:
nie ma czego nadrabiać :szok:

ja mam dziś samotną nockę, bo mężowy w pracy na noc :baffled:

a wyobraźcie sobie że mój teść dziś po raz pierwszy zobaczył Bartka :szok::szok::szok::szok::szok::szok::baffled::baffled::baffled::szok::baffled:

moi teściowie tez Wiktora nie widzieli dopiero teraz na urlopie zobaczą, i mój Tato i Babunia tylko na skype, więc wszyscy sie doczekać nie moga.

Tylko ja sie martwie, bo my płyniemy promem, a sie ostatnio tyle o tej świńskiej grypie nasłuchałam....a mój dopiero wczoraj się przyznał, że u niego w pracy 2 osoby zachorowały, :szok:Boże jak ja się boję o Wiktora, sama nie wiem co mam zrobić, jakąś maskę mu założyc na statku czy jak???
a w sumie czy my odporni to tez nie wiadomo, drże przed tą podróżą teraz:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry