reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Ja się nastawiałam na wielkie nadrabianie od rana, ale widzę, że przy niedzieli jesteście litościwe. Przynajmniej tyle, bo mam zły dzień. Jasiek od rana niegrzeczny okropnie, Hania nie chce spać, mąż się wkurza, że nawet na urlopie się musi denerwować i spokoju nie ma ani chwili :zawstydzona/y::baffled:
Ale sytuacja opanowana na teraz, czytaj: Jasiek odesłany do babci... Uffffffffff

reniu - gratulujemy samodzielnego siedzenia!
Kigna - dawno cię nie było, co tam u was?

To jak tu tak cicho, to idę fotki powrzucać
 
Dzień dobry Mamusie, ja jak zwykle przy niedzieli dopiero dotarłam, ale widzę, że nie jako jedyna, połowy to nawet dziś nie było, gdzie jesteście,
wyłazić z krzaczorów, bo ja mam dzi sdzień lenia:-D:tak:
Pyciol, Agacia, Kaja to w ogóle ostatnio się opuszcza:-Dno Kokusia usprawiedliwiona:tak:ale podejrzewam, że juz lepiej z Natalką, urlopowe dziewczyny usprawiedliwione, Cyprysiowa też:tak::-DKana, Olcia, a wy gdzie???
nie no jakies rządy tu zrobić trzeba:tak:

a ja wczoraj zakupkowe szaleństwo(jak zwykle maniaczka:zawstydzona/y:)mój juz się nawet nie złości tylko śmieje ze mnie:-Djak mu powiedziałam, że przecież do Polandii jadę to na suczkę sie muszę zrobic:-D:-D:-D:-D no to on wtedy nie ma nic przeciwko:-D
A kupiłam super dziny(cięzko było znaleźć)tylko wymienić musiałam, to mi jutro przyjdą pocztą do domu, no i taką bluzeczkę fajową, jak będę jakieś fotki robiła to wam pokażę.

A my dziś do 10 spaliśmy wszyscy, nawet Wiki:szok::szok::szok:wyczuł, że niedziela czy jak:confused:
Udanego popołudnia życzę wam, i czekam aż sie pojawicie w końcu:tak:

Kochana, ale mój teść mieszka od nas 8 km, po prostu woli sobie pić gdzieś z kumplami niż zainteresować się rodziną.

:szok:nie no to inna sprawa, przykro, no ale ciesz się, że to nie twoi rodzice, ja juz teściami przestałam sie przejmować, szkoda nerwów

i nie wbijaj sobie jeszcze teraz do głowy świńskiej grypy

ale ja naprawdę się martwie, no my to może ok, bo w miarę odporni, jak nie to leki i tak się wyleczy(u E, w pracy juz wyzdrowieli, tydzień gorączki, leki i po krzyku)ale ja sie o Wikusia boje
Acha Beciaczku w okolicy piątego września to w której częsci Polski będziesz bawic? Bo planujemy z Mamusią imprezkę więc fajnie by było jakby się na wtedy udało zorganizowac spotkanie z Tobą:tak:. Bo chyba pamiętasz że mamy się spotkac:confused:

oczywiście, że pamiętam odpiszę na priva Kokusiu

Hej.
A ja mam dzis malzenska wojne domowa :angry:

szybkiego zawieszenia broni Cyprysiowa:tak:

.
A sie wczoraj wieczorkiem wkurzyłam, bo zaczęłam Wam odpisywac i cos mi sie z laptopem porobiło, myślałam ze to wina netu, ale dzisiaj jest to samo, musiałam odpalic naszego starego kompa.
Wiecie moze co zrobic z takim problemem:
wciskam 0 wyskakuje *, wciskam jakieś literki wyskakuja mi różne cyfry:angry::no:
nigdzie sie nie moge zalogowac:angry:

Bliźniaczku, nie chce straszyć, mogę sie mylić, ale dla mnie to wygląda jak wirus:tak:miałam podobnie, ale na szczęście nie był groźny, i avastem sobie jakoś poradziłam
 
Jaś ma chyba trzydniówkę. Trzy dni miał dosyć wysoką gorączkę i myślałam że to zęby ale dziś go wysypało trochę na brzuszku i plecach. Jutro idziemy do lekarza.

A poza tym mamy pierwszą rozwaloną brodę :tak:Jasiek stał przy stoliku i jakoś mu się nóżki poplątały i jak upadał troszkę zachaczył o stolik. I mamy pół centymetrową ranę :blink: Nawet bardzo nie płakał mój dzielny chłopina ;-)
 
Jaś ma chyba trzydniówkę. Trzy dni miał dosyć wysoką gorączkę i myślałam że to zęby ale dziś go wysypało trochę na brzuszku i plecach. Jutro idziemy do lekarza.

A poza tym mamy pierwszą rozwaloną brodę :tak:Jasiek stał przy stoliku i jakoś mu się nóżki poplątały i jak upadał troszkę zachaczył o stolik. I mamy pół centymetrową ranę :blink: Nawet bardzo nie płakał mój dzielny chłopina ;-)

ojej, dzielny Jasiu, zdróweczka życzymy:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry