Madzienka
Mama Julci i Lenki
no to teraz sie zacznieja mam dosc jak usypiam Filipa co go poloze na podusi odwracma sie za chwile a on juz stoi przy szceblach i albo ryk albo sie smieje to ja znow go klade na podusie i tak kilkanascie razy az wreszcie padnie
smieszne to jest moze i w dzien ale on takie numery potrafi mi robic w srodku nocy:-
-(wczoraj tez mial fajna zabawe wstawal przy szczeblach puszczal sie i na tylku lądował i sie smial i znow wstawal puszczal soie i na tylku ladowal no jaka radoche mial z tego
![]()
Ach ten Filipek, mały urwisek







Bo mnie to kurde męczy i dręczy
. Pozycja na pieska i prostowanie nóg ... boshee ... no i juz balagan a dopiero poskładałam puzle. Kupiłam mu 40 piłeczek takich kolorowych no i wyobrazcie sobie co ja sobie tym narobiłam ... zbieram je po całym pokoju