reklama

Grudniowe mamusie 2008

normalnie pada nam grudniowe forum :-(:-(:-( kiedyś to aż strach było wyjść z domu na 3 godziny, bo ciężko było nadrobić, a teraz... :-(

No no, pamietam jak czytałam od połowy lipca tamtego roku, ale jakoś się nie udzielałam, to wteeedy była produkcja:-D Zresztą jeszcze jakieś 3 miesiące temu też było ciężko nadrobić... A teraz dzieciaczki coraz starsze, coraz wiecej uwagi i energii trzeba im poświęcać, bo raczkują, wszędzie wejdą, i nikt nie ma czasu na zakurzone nieco bb...:sorry:
 
reklama
Heh dziewczęta, czasem to żal czasu na BB (proszę nie bić!) bo jak człowiek cały dzień jest w pracy to potem ciezko oderwac się od maleństwa:)

Zuzka zaczeła mnie nasladowac:) Świetna w tym jest!:)
 
Witajcie kochane,
przepraszam,że tak Was ostatnio zaniedbuję coś nie mogę się z niczym wyrobić :zawstydzona/y:my dalej z katarkami tzn ja od wczoraj chyba się zaraziłam od Bianki:-D a tak poza tym moja caryca zaczyna raczkować:-):-):-) w końcu jakieś postępy robi i starsznie się cieszę, w grudniu mamy rezonans główki do tej pory usg nam wychodziło ok więc mam nadzieję,że kolejne badanie też będzie ok

Wszytstiego najlepszego dla dzisiejszych i zaległych solenizantów dużych i małych;-);-):-):-):-)
 
Dzien dobry kochane......

PIERWSZA?????

No cóz w końcu i mnie sie kiedys należało:p hahhaha

My po dobrej nocce, Mari poszła spacku po 21 i obudziła sie dopiero o 6:20 na butle....ale od tej pory nie spi...no cos za cos.....hahahah ale nie narzekam na mojego aniołeczka :-)
Poza tym mężowy odsypia nockę,a my się kręcimy z Mari....poki co dała się wsadzić z powrotem do łóżeczka i sama sie bawi...chociaż walczyła krzycząc mama,żeby ja zabrać...hahaha
A ja....ja nastawiam sie psychicznie,na powitanie brata.....no cóz.....czas powrócic do rzeczywistości......:sorry::-(
 
reklama
Witajcie
Cos ostatnio was zaniedbuje :zawstydzona/y:, ale nie mam weny, humoru i w ogole.

Zostały 2 marne tygodnie do slubu i juz się wszystkim denerwuje. Chciałabym, zeby było juz po :eek:.
Muszę isc do dentysty ale najpierw muszę zawitac do PUP, a czasu coraz mniej. Wolnego K nie wezmie ja nie mam samochodu, wiec z PUP nici a co za tym idzie również z dentysty. Na slubie będę wyglądała jak wymok. Musze wymienic plombe, bo sie zrobiła brzydka a to na dodatek jeszcze w dwójce i juz nie mówie ze mam do leczenia 3 zęby. dzisiaj przez to spac nie mogłam.
Małego muszę umówić z nanią , ale oczywiscie nie umóie do puki nie będę miała samochodu, albo K nie weźmie wolnego i kółko się zamyka. K nie bardzo współpracuje, po prostu na wszystko ma czas.
Wczoraj bylismy u ksiedza, nie było źle, jeszcze jedno spotkanie mamy :eek: ze świadkami. No i jeszcze poradnia nam została ... bosheeee

A moje dziecko zjada na noc 210 ml kaszki i budzi sie o 3 na butle ... rozumiecie coś z tego ? Bo ja juz wariuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry