reklama

Grudniowe mamusie 2008

reklama
Dzień dobry z rańca.


Powiem wam, że moje dziecie nie chce już cucusia.Już mogłabym go nakarmić ale wzgardził. A butlę wydoił. I tak trochę mi smutno się zrobiło, bo to takie milutkie było.
A w ogóloe to już od jakiś 3 tygodni ma katar i mu nie przechodzi mimo rozmaitych leków i nie wiem czy w końcu nie iść po antybiotyk. Tak chciałam tego uniknąć ale kurcze ile mozna smarkać i jeszcze ten kaszel. Buuuu. Płakać mi się od rana.
 
Dzień dobry z rańca.


Powiem wam, że moje dziecie nie chce już cucusia.Już mogłabym go nakarmić ale wzgardził. A butlę wydoił. I tak trochę mi smutno się zrobiło, bo to takie milutkie było.
A w ogóloe to już od jakiś 3 tygodni ma katar i mu nie przechodzi mimo rozmaitych leków i nie wiem czy w końcu nie iść po antybiotyk. Tak chciałam tego uniknąć ale kurcze ile mozna smarkać i jeszcze ten kaszel. Buuuu. Płakać mi się od rana.
Tulimy tulimy Lilaczka z rana:tak::tak::tak::tak::tak:
 
witam po weekendzie :-)
na wstepie najlepsze zyczenia dla weekendowych solenizantów!!!!!!!!
widze ze temat urodzinek sie pojawił:-) ja bedze robic urodzinki w domu i bedzie najblizsza rodzina czyli rodzice, chrześni, rodzeństwao i dziadkowie czyli razem wyjdzie 18 osób bo ja to dużą najbliższa rodzine mam:tak:
miłego dzionka
 
hey mamusie



A my dzisiaj same bo M. poszedł do pracy.
O 15 będzie wiedział czy podpisuje umowę czy nie.


Kurde jedynie co to na ogród możemy wyjśc bo suka ma cieczkę i musze ja pilnować :confused2:
Ale pomyślę jak je w domu zamknąć żeby nie narobiły demolki.

Kurde dziecko mi ucieka do psów muszę kończyć.

Buziaczki;-)
 
Witam mamuśki

100 lat solenizantom!!!
A my już po urlopie , byliśmy u moich rodziców w Stalowej Woli , ale niestety choroba mnie zmogła:-(.
Nie mogę nauczyć moje dziecko żeby jadło butlę :-(. Może macie jakieś sposoby , bo nawet nic nie pija , tylko cyc:-(
 
Ostatnia edycja:
Hehehe to Ty bys sie z moim mezowym nadala, taki strachus z niego, a taki wielki chlop:-D:-D Ja za to uwielbiam takie rzeczy byle najwyzsze, najszybsze i najwieksze:tak::tak: Jak ostatnio bylismy w Zakopanym i bylo bungee prosilam, zeby skoczyl, obiecalam mu nawet, ze do konca zycia bede robila co mi kaze, na kazde jego pstrykniecie palcem, lacznie z gotowaniem i sprzataniem, ale nawet to nie przelamalo jego strachu:-D:-D

Źle mnie zrozumiałaś, ja się nie bałam ;-) w ogóle nie boję się żadnych kolejek ani szybkich i dużych karuzel :tak: wręcz przeciwnie, dlatego wyciągnęłam na nią mężowego :tak::tak: wszystko było fajnie dopóki poruszała się w jedną stronę, ale po prostu jak zaczęła poruszać się we wszystkich możliwych kierunkach zrobiło mi się strasznie niedobrze :no: zresztą nie tylko mnie, połowa pasażerów później już tylko kibelków szukała :-D
 
Cześć kochane :-)

Dzień dobry z rańca.


Powiem wam, że moje dziecie nie chce już cucusia.Już mogłabym go nakarmić ale wzgardził. A butlę wydoił. I tak trochę mi smutno się zrobiło, bo to takie milutkie było.
A w ogóloe to już od jakiś 3 tygodni ma katar i mu nie przechodzi mimo rozmaitych leków i nie wiem czy w końcu nie iść po antybiotyk. Tak chciałam tego uniknąć ale kurcze ile mozna smarkać i jeszcze ten kaszel. Buuuu. Płakać mi się od rana.

lilaczku, nie przejmuj się tak. Może antybiotyk to dobry pomysł? Olek miał kaszel i katar przez 9 tygodni:szok: a po antybiotyku przeszo mu po trzech dniach.
 
reklama
Witam mamuśki

100 lat solenizantom!!!
A my już po urlopie , byliśmy u moich rodziców w Stalowej Woli , ale niestety choroba mnie zmogła:-(.
Nie mogę nauczyć moje dziecko żeby jadło butlę :-(. Może macie jakieś sposoby , bo nawet nic nie pija , tylko cyc:-(

U nas był problem podobny i w końcu sprawdziły się te butle z szerokimi smoczkami podobnymi kształtem do piersi i niewielka dziureczka w smoczku. A podawałam i podawałam aż zdarzył się dzionek że był już bardzo głodny a że piersi nie mogłam z sukienki wyjąć to myk butla i poszło. Zupełnie przypadkiem. Teraz pije aż bąble idą. Ale yulko mleko. Wszystko inne dostaje jak człowiek łyżką lub kubkiem. A od wczoraj widelcem;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry