reklama

Grudniowe mamusie 2008

hej kochane

U nas choroby ciąg dalszy. Rano nie mogę wstać, tak się żle czuje. Jakbym tak miała kogos do wstania z małym rano byłoby super, potem to juz mogłabym funkcjonowac do wieczora.

Dzisiaj idę na fryzurę próbną.

Wszystkiego najlepszego dla Zuzi i Victorii :-)
 
reklama
hey

A moje dziecko właśnie wchodzi w kolejny skok rozowjowy 46 tygodnia więc w domu jest MASAKRA!!
Rzuca się jak wesz na grzebieniu jak nie pozwolę się jej wspinać na biurko, nie chce sama się bawić , płacze, marudzi no nieżle mamy a najgorszy okres mamy za 2 tyg.

Dzisiaj też moja ta trickolorka kotka urodziła u moich rodziców 4 martwe koty...
Coś było bardzo nie tak z tą ciążą.
Nie zdążylismy ją wysterylizować i zaszła bo oprócz niej w domu są jeszcze 2 kotki i one są wysterylizowane.
Siśke też to czeka ale najpierw musi dojśc do siebie.


A z dobrych wieści to to , że jutro może już ten wózeczek przyjdzie:-)


100 lat dla Solenizantów!!



kinga współczuję:-(
 
NAJLEPSZEGO DLA ZUZIEŃKI I VICTORCI :tak:

No i dzień dobry wszystkim, pogoda niezbyt fajna dzisiaj, nocka też nie była zbyt fajna i tylko cieszę się że już jutro mam wizytę u lekarza z tym moim kręgosłupem.
 
Czołem,

u nas nocka niezła, choć mi wczoraj coś w plecach chrupnęło i ledwo się ruszam...:-(

Witam
pamiętacie mnie jeszcze?:-(:-D:-D
u nas wszystko dobrze, tylko czasu mi brakuje od przyjazdu mamusi;-),
życzę naszym milusińskim wszystkiego najlepszego szczególnie Zuzi od Agatkas i Zuzi od Ewelw, mam nadzieje że nic nie pomieszałam :-D:-D
pozdrawiam Was kochane kobitki i postaram się zaglądać częściej:zawstydzona/y:

Renia ciesz się mamą.
 
dzień dobry wszystkim,
no widzę, że choróbska i brzydka pogoda nadal na topie:wściekła/y::-(

Witam
pamiętacie mnie jeszcze?:-(:-D:-D
u nas wszystko dobrze, tylko czasu mi brakuje od przyjazdu mamusi;-),
życzę naszym milusińskim wszystkiego najlepszego szczególnie Zuzi od Agatkas i Zuzi od Ewelw, mam nadzieje że nic nie pomieszałam :-D:-D
pozdrawiam Was kochane kobitki i postaram się zaglądać częściej:zawstydzona/y:

Kochana jak masz Mamusie to sie wcale do nas nie spiesz:-D
my oczywiscie pemietamy, a szczegolnie Betty boo na samochodzie:-Dale jestesmy cierpliwe i poczekamy, a tez ciesz sie Mamusia:tak:

A my chorujemy:-(. Tomcio ma obustronne zapalenia ucha wewnętrznego:szok:. Masakra wymioty i gorączka do 40 stopni:szok: i oczywiście szlaban na spacerki , ja dostanę kota w domu:-(. A teraz zbiłam mu temperaturę więc mały buszuje w kuchni:-D.

Miłego dzionka
Pozdrawiamy

o rany, bidulek, uszko najgorsze co może być, uściska chorowitka od nas i szybkiego powrotu dla zdrówka dla Tomcia, buziaczki

hej kochane

U nas choroby ciąg dalszy. Rano nie mogę wstać, tak się żle czuje. Jakbym tak miała kogos do wstania z małym rano byłoby super, potem to juz mogłabym funkcjonowac do wieczora.

Dzisiaj idę na fryzurę próbną.

Wszystkiego najlepszego dla Zuzi i Victorii :-)

podłąćzamy sie do życzonek no i zdrówka zdrówka zdrówka!:tak:bądź dobrej myśli i dużo pij i zdrowo sie odzywiaj i witaminek dużo a na pewno szybko zwalczysz chorobsko;-)


a u nas o samo ciągle Wiki z gorączką, ciągle powyżej 38, paracetamol, nurofen nie działa, a jak juz to zbije na 2-3godz i potem znów to samo?cichy taki, spokojny, własnego dziecka nie poznaje:shocked2:
 
Witamy wtorkowo:tak:Pogoda taka piękna że się nie chce siedziec w domku:-)

STO LATEK I DUŻO SŁONECZKA DLA ZUZIEŃKI I VIKTORKI

A wszystkim chorowitkom szybciutkiego powrotu do zdrówka:tak:
 
Dzięki Beciaczku za troskę. Najgorsze że 10 dni temu byłam z nim u lekarza z przeziębieniem i usłyszałam że jest zdrowy, a teraz pani powiedziała że to od tego przeziębienia i katarku:wściekła/y:.Szkoda mi go, bo to straśnie boli i jeszcze te wymioty. Waży tylko osiem kilo i teraz jeszcze schudnie:-(. kuźwa:wściekła/y:
 
reklama
Dzień dobry dziewczynki:-)
Zaniedbałam Was strasznie ostatnio, podczytywałam czasem, ale jakoś nie miałam weny, żeby cokolwiek napisać:eek:

Przede wszystkim najlepsze życzonka dla dzisiejszych solenizantek Zuzi i Victorki i wszystkich zaległych, którym życzonek nie złożyłam:tak:

U nas ostatnio parę dobrych informacji się zebrało:tak:
Po pierwsze: dostaliśmy kredyt, podpisaliśmy już umowę i jakos na dniach pierwsza transza wpłynie na konto:-) Bardzo sie cieszę, bo możemy ostro wziąć się za budowę, a własne oszczędności powoli się konczą:eek: I mimo radości troszkę przeraża mnie perspektywa spłacania co miesiąc przez 30 lat ponad 2tys zł:-( No ale niestety dziś nikt takich pieniędzy nie jest w stanie pożyczyć ani tym bardziej dać, więc kredyt jest jedyna mozliwoscia, zeby mieć w koncu cos swojego:tak:
Po drugie: od kilku dni nareszcie raczkujemy:-) Po 2 miesiacach zabierania sie do tego, po miesiącu siadania z czworakow, bo od kiedy Filip nabyl ta umiejetnosc caly i namietnie ja cwiczyl w koncu ruszylismy z miejsca. I nawet sliskie powierzchnie mu nie straszne:tak: Troszke pozno co prawda, ale lepiej pozno niz wcale;-)
Po trzecie: moja siostrzyczka po kilku miesiacach staran nareszcie jest w ciązy:-) Tak sie ciesze, ze bedzie kolejna malenka kruszynka do kochania, a ja na swoja nie jestem jeszcze gotowa;-) Termin wypada jej na poczatek czerwca.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry