reklama

Grudniowe mamusie 2008

nie wytrzymałam i wzięłam ketonal,odszedł ból i wtedy przyszło mega zmęczenie zasnęłam i 1,5godziny przekimałam.Dziś wychodzi na to ze to drugi dzien a kobieta kazała pierwsze 2 dni uważać wiec chodzę w maseczce i d zajmuje sie małym,ale mały zaczął kasłać i nie wiem czy sobie świruje i po mnie małpuje czy faktycznie coś się dzieje....muszę go dziś dokładnie obserwować
 
reklama
dziewczyny czołgam się i płaczę z bólu....jest ciut lepiej chociażby to ze temp spadła....chyba,ale normalnie płacze bo boli i jeszcze ten czas mi się tak dłuży:-(odetkala mi się jedna dziurka a ja i tak zasnąć nie mogę!jestem taka zmęczona ale to chyba z bólu mam z tym problemy,jutro kupie apap noc.męzowy maksa wykąpał nakarmił i położył spać i o dziwo jeszcze śpi:szok:ale to dobrze,jezu i znowu napisałam wam bez składu ani ładu,ale wybaczcie nie mam siły poprawiać,a jakoś czas zabić trzeba

Bidulka! Ja tak miałam trzy tygodnie po porodzie! To dopiero była masakra:( Także wiem jak się czujesz!
 
Witam wieczorowo.
Dopiero przysiadłam na chwilkę, cały dzień na nogach, juz nie wiem jak sie nazywam, cały dzień pichciłam, a sprzątanie zostało na juto, sajgon jak cholera, bo mąż przywiózł od moich rodziców 2 wielkie stoły i 25 krzeseł, stoi to wszystko po całym domu, masakra. Trudno jutro bede z tym walczyć, dobrze ze jedzonko gotowe.
Martwię sie tylko, zeby Madzia sie nie rozchorowała, bo dostała gorączkę pierwszy raz w zyciu, ma 38,6, dałam jej paracetamol w czopku i liczę ze przejdzie.
Teraz mam wyrzuty, bo wkurzałam sie dzisiaj na nią, bo jakaś marudna była i chodziła cały czas za mną i jęczała, a nigdy taka nie była, a teraz okazuję sie ze ma gorączkę:zawstydzona/y::-(.

Lilac, moze rzezcywiscie już niczego dzisiaj nie dotykać, albo wyłąduj się na mężu, moze masz za duzo energii w sobie:-D:szok:

Myszqo, zdrówka.

Ollcia, witaj spowrotem i dbaj o siebie kochana.

Tygrysku, super, ze szczeniaczek podoba sie Fifiemu. moja jutro dostanie od chrzesnego, ciekawe czy też jej przypadnie do gustu:sorry:

Kokusia, udanego wieczorku z meżem przy piwku.

Madzienko, udanej imprezki andrzejkowej.
Mój Andrzej teraz pokrzywdzony, córka urodziłą sie w andrzejki i teraz jej się wyprawia imprezki:-D:szok::-D, a jemu już nie:zawstydzona/y:

Na koniec mojego dlugiego posta przekazuję Wam wieści od Ani, bo dostałam od niej smska:
" Miałam nadzieję, ze wpadne dziś do was na forum i troszkę posiedzę. A od rana leżałam w łazience i wyłam z bólu..... Głowę mi rozrywało. Zmierzyłam cisnienie, a tam 163/117. Pojechaliśmy na pogotowie, ciśnienie było juz niższe, dostałam zastzryk przeciwbólowy i okazało się, że mam anginę.... Lekarka wypisała mi antybiotyk i ketonal forte i kazała isc do neurologa. Na szczęście moja mama zajęła sie Fabiankiem, a my pojechaliśmy do domu pospac, bo Mariusz jest po nocce. Ech co za weekedn... Pozdrów ode mnie i Fabianka wszystkie mamusie i maluszki. Buziaczki dla Was."

Zdrowiej kochana szybciutko i wracaj do nas
Bliźniaczku nie zamartwiaj się i nie obwiniaj....jesteś zabiegana, miałaś dużo na głowie zdarza sie.....a Madzia i tak Cie kocha mocko mocko:*
Nio i zdróweczka dla Ani....co tutaj sie dzieje z tymi choróbskami:zawstydzona/y::-(
Jeszcze tylko mała prośba, trzymajcie kciuki, zey Madzia sie nie rozchorowałą i zeby imprezka jutro nam sie udała.
trzymam kciuki :tak::tak::tak::tak:mocko mocko:*uściskaj malutką;*
U na był dziś kinderbal bo Miki skończył 4 latka (jasny gwint jak ten czas leci :szok:), było wesoło i baaardzo głośno:eek::-D
oj no to miałas wesoło :tak::tak::tak: nio czas leci strasznie.....:tak:wszystkiego naj naj dla Mikiego;*
yyy oprócz tego że ledwo żyje i dawid mnie nmosil to..od 17walczylamz gorączką było 39,4 dopiero po 3 godzinach spadło na 38,3 a po godzinie zaczęła znowu rosnąć :wściekła/y:
a powiem wam ze zbombardowałam swój orgaznim specyfikami typu theraflu rutinacea itp itd a tu nic tylko gorzej:szok: Nie była w stanie sam wstać a co dopiero iść..kontrolowałam temperature,zaczęła skakać to dyla do szpitala...iii mam wirusa grypy :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:póki co takiej zwykłej żadnej świńskiej-mam nadzieje i właśnie spłókałam się ze 150zł-tyle kosztuje 5dniowa kuracja(10tabletek) małego nie moge karmić 2 dni,i w maseczce bo pierwsze 2 dni to sa najbardziej zakaźne..co chwile cos się rypie już powoli nie mam siły na to :-(
Olu kurcze zdróweczka......:tak::tak::tak::tak::tak:

Boze dziewczyny co tutaj się dzieje....sezon chorobowy w całej okazałości atakuje.....masakra.... zdrówka dla wszystkich chorowiutkich!!!!!!

Witam niedzielnie.....my od rana w trójeczke walczymy.... młoda wstała okolo 9....i szaleje....w nocy małe pobudki i tyle....ale za to pogoda do du.. mielismy i=s na spacerek rodzinka nasza i lipa jak nic...:zawstydzona/y::sorry:

:-):-):-):-):-):tak::tak::tak::tak::tak::-):-):-):-):-)

Idzie misio, idzie konik,
małpka, piesek no i słonik.
Wszyscy razem z balonami
z najlepszymi życzeniami.
Bo to dzień radosny wielce
masz już jeden roczek więcej!

Wszystkiego najsłodszego naszemu
solenizantowi Bartusiowi
życzą Cioteczka i Mariczka;*


torcik_urodzinki_386_137.jpg


:-):-):-):-):-):tak::tak::tak::tak::tak::-):-):-):-):-)
 
Justa zajebista niespodzianka:) Bardzo się mojemu mężowi podobała:)

Ja właśnie od rana wygotowuję na tydzień jedzonko dla księżniczki:) Teraz jestem przy pomidorowej:)

Wszystkiego najlepszego dla Bartusia!!!! życzy ciocia Agata i Zuzia:)
 
te leki cholernie drogie ale...już nie mam temperatury za to D juz prycha i kicha i mały...mam nadzieje że małego to ominie,staram sie do niego podchodzić z maseczką,dałam mu syropek na kaszel ale złapał nie do tej dziurki co trzeba biedny jak sie męczył zeby odkrztusić go...jeżeli do wieczora dojdzie cos jeszcze to wybiore się na pogotowie wole profilaktycznie cos mu dać niż gdyby miał sie pochorować aa i miałam go karmić butlą ale on nie chce odwraca sie i krzyczy i koniec musi byc cycuś
a powiedzcie mi czy wasze dzieciaczki chętnie piją tran?Maks to sie od łyzeczki odessac nie chce :-D
 
Hej;

100 lat dla Bartusia!

Mnie wczoraj młody zaskoczył i poszedł spać o 17. Myślałam, że to będzie zwykła drzemka...
I o dziwo pospał do 6:-D


nie wytrzymałam i wzięłam ketonal,odszedł ból i wtedy przyszło mega zmęczenie zasnęłam i 1,5godziny przekimałam.Dziś wychodzi na to ze to drugi dzien a kobieta kazała pierwsze 2 dni uważać wiec chodzę w maseczce i d zajmuje sie małym,ale mały zaczął kasłać i nie wiem czy sobie świruje i po mnie małpuje czy faktycznie coś się dzieje....muszę go dziś dokładnie obserwować

Biedna współczuję
 
Cześć dziewczyny. Widzę, że rozpoczął się sezon chorobowy, życzę wszystkim chorym mamusiom powrotu do zdrówka.
My wczoraj zrobiliśmy andrzejki dla znajomych, imprezka się udała i nawet Majka miała się z kim bawić bo przyszli niespodziewani goście z dziećmi. Jak są dzieci to własne dziecko całkiem inaczej się zachowuje :-) w pozytywnym znaczeniu. Fajnie tak czasem się zrelaksować. Dzisiaj przyjeżdżają moi rodzice więc też będzie wesoło.
Życzę miłej niedzieli.
 
Dziewczyny, które wysłały do mnie zdjecia pociech, macie już maile z niespodzianką, nie mówcie innym o co chodzi, bo ni będzie efektu zaskoczenia hi hi

Super ta Niespodzianka!Dziękujemy cioteczka:-)

hej

W czwartek trafiłam do szpitala :-( Karetka mnie zabrała, miałam straszną biegunkę, ciągle wymiotowałam, spadało mi ciśnienie i puls :-(:-(:-(:-(. Wczoraj po kroplówkach czułam się już lepiej, a dzisiaj wypisałam się na własne żądanie.. bardzo tęskniłam za Bartkiem :-(

Kurcze ale Cię dopadło !
Daj sobie spokój na razie z dietami.

Rok temu w nocy odeszły mi wody i rano Bartek byl juz z nami...szok
Czas za szybko ucieka....

do tej pory Bartus jadł pięknie, ale ostatnio coś strasznego, nic nie chce, wszystko z buzi wyciąga, a mleka to na dobę wypije może ze 150ml:(
Chętnie zje serek owocowy czy jogurt, a tak porażka:(
strasznie się martwię i denerwuje:((

Nie przejmuj się .
My też taki okres przeszliśmy:-)

yyy oprócz tego że ledwo żyje i dawid mnie nmosil to..od 17walczylamz gorączką było 39,4 dopiero po 3 godzinach spadło na 38,3 a po godzinie zaczęła znowu rosnąć :wściekła/y:
a powiem wam ze zbombardowałam swój orgaznim specyfikami typu theraflu rutinacea itp itd a tu nic tylko gorzej:szok: Nie była w stanie sam wstać a co dopiero iść..kontrolowałam temperature,zaczęła skakać to dyla do szpitala...iii mam wirusa grypy :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:póki co takiej zwykłej żadnej świńskiej-mam nadzieje i właśnie spłókałam się ze 150zł-tyle kosztuje 5dniowa kuracja(10tabletek) małego nie moge karmić 2 dni,i w maseczce bo pierwsze 2 dni to sa najbardziej zakaźne..co chwile cos się rypie już powoli nie mam siły na to :-(

Olu kurcze współczuję choróbska!

Wszystkiego najlepszego dla Bartusia!!!!


100 LAT 100 LAT!!!!!!!!!!!:-)


My wczoraj bylismy ze znajomymi w knajpie na Andrzejkach i dzisiaj miałm lekkiego kacyka po martini:eek::-D:-DDawno sie nie piło.

A teraz Młoda się kotłuje w łóżeczku ale ze spania chyba nici a my z M. sprzątneliśmy mieszkanko.
Potem pojedziemy do moich rodziców.


Aniu zdrówka!
Bliźniaki aby Młoda była zdrowa:-)
 
witam wpadlam tylko sieprzywitac:zawstydzona/y:;-)

nic mi sie nie chce:-D a jeszcze za raz mam gosci zaprosilam sasiadow bo wynajełam u nich lodowki i pare innych a po za tym zostalo mi tyyyllle zarcia ze nie wiem kto to zje:szok:

zdroweczka dla was dziewczynki ;-) no i dla dzieciaczkow jak sa jakies chorowitki:sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry